wawainfo.pl > Rolnicy

Rolnicy

rolnicy

AGROUNIA
19.03.2022 03:28 Poranny protest rolników. Wejście do Ministerstwa zablokowane

Przed budynkiem Ministerstwa Rolnictwa na ul. Wspólnej w Warszawie od rana trwa protest rolników. Wejście do budynku zostało zablokowane sianem. Oburzeni rolnicy czekają na szefa resortu.O godzinie 7 przed Ministerstwem Rolnictwa zebrał się tłum protestujących rolników. Chcą wyrazić swój sprzeciw wobec polityki Grzegorza Pudy - ministra rolnictwa i rozwoju wsi.Głównym zarzutem Agrounii jest zaniedbanie rolnictwa przez polski rząd oraz zamykanie coraz większej liczby gospodarstw. "20 lat temu było 700 tys. gospodarstw hodujących świnie, dziś jest ich 80 tys., produkcja świń w Polsce umiera, ze stołów znika polski schabowy. Do naszego kraju coraz mocniej wkraczają zagraniczne korporacje hodujące trzodę chlewną" - czytamy na profilu Agrounii na Facebooku. - Nie spodziewamy się rozmowy z ministrem Pudą. Chcemy pokazać problem i nasze oburzenie. Minister dziś nie przyjechał do pracy, a my czekaliśmy na niego od samego rana. To właśnie pokazuje, jak on traktuje rolników - mówił w rozmowie z wawainfo Mikołaj Kołodziejczak, lider Agrounii. Rolników niepokoi konkurencja zagranicznych korporacji i brak wsparcia ze strony rządu dla polskich producentów żywności.- Hodowla świń i drobiu upada, a ministerstwo się tym nie interesuje. Ceny owoców i warzyw skupowanych są śmiesznie niskie. Każdego dnia kilkadziesiąt gospodarstw rolnych jest zamykanych, a rząd tego nie widzi. Oczekujemy, że w końcu w supermarketach pojawi się więcej polskiej żywności - w dobrych cenach dla rolników i konsumentów - dodał Kołodziejczak."Uwaga, ministerstwo rolnictwa nie działa, AGROunia zamyka tę instytucję. Przez bezczynność pracowników tego gmachu - rolnicy - hodowcy trzody chlewnej nie mogą normalnie żyć, pracować i zarabiać" - piszą organizatorzy protestu na profilu Agrounii na Facebooku. Uczestnicy protestu planują wziąć dziś udział w dwóch komisjach rolniczych.Po ponad godzinnym proteście rolnicy zostali spisani przez policję i proszeni, aby się rozejść.