Pijany kierowca staranował dwa samochody. Zatrzymał go policjant po służbie

Autor Kamil Matuszak - 12 Lutego 2021
Patrol policjiŹródło: Piotr Molecki/East News

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w Piasecznie. Kierowca Opla staranował dwa zaparkowane samochody i chciał uciec z miejsca zdarzenia. Dostrzegł to policjant po służbie, który rozpoczął pościg za sprawcą. Okazało się, że kierowca był pod wpływem alkoholu.

Uderzył w dwa samochody i jechał dalej

W czwartek, 11 lutego, późnym wieczorem na ulicy Energetycznej w Piasecznie, kierowca Opla uderzył w dwa zaparkowane na poboczu pojazdy. Wyraźnie było widać, że z jakiegoś powodu nie potrafił zapanować nad samochodem.

Świadkiem tego wydarzenia był 39-letni policjant, który będąc po służbie, wracał właśnie z rodziną z zakupów. Gdy zauważył, co się wydarzyło, oraz że kierowca się nie zatrzymał i kontynuował jazdę, postanowił podjąć pościg za sprawcą.

Policjant rozpoczął pościg

Kierujący pojazdem postanowił zbiec z miejsca kolizji - właśnie dlatego funkcjonariusz po służbie podjął pieszy pościg za Oplem i poinformował o tym wydarzeniu oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Po około 150 metrach samochód ze sprawcą kolizji się zatrzymał. To właśnie wówczas policjant zatrzymał 27-letniego kierowcę i przekazał go przybyłej na miejsce grupie prewencyjnej. Badanie wykazało, że kierowa Opla miał niemal 2 promile alkoholu w organizmie.

Alarm przeciwpowodziowy w Płocku: worki z piaskiem przy Wiśle, na miejscu straż pożarna i wojskoAlarm przeciwpowodziowy w Płocku: worki z piaskiem przy Wiśle, na miejscu straż pożarna i wojskoCzytaj dalej

27-latek odpowie zarówno za kierowanie pod wpływem alkoholu, jak i za zniszczenie stojących na parkingu Audi i Peugeota.

Nieodpowiedzialni kierowcy na Mazowszu

Do kuriozalnego wypadku doszło również w czwartek (11 lutego) na warszawskim Targówku. Kierowca staranował stojące na poboczu auto i razem z nim wpadł do wykopu na budowie metra. Kierujący również był pod wpływem alkoholu.

Lekkomyślność kierowców nie zna granic. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w ubiegłą niedzielę (7 lutego) w Wyszkowie, gdy kierowca samochodu postanowił wjechać na zamarzniętą rzekę, gdy w pobliżu bawiły się dzieci. Policja zarejestrowała pojazd na monitoringu, niestety nie udało się zatrzymać sprawcy.

Pościgi na Mazowszu nie należą do rzadkich. Na początku lutego do brawurowej akcji doszło w Warszawie. W nocy kierowca nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policją. Zakończył swoją ucieczkę na terenie salonu Volvo po tym, jak wypadł z drogi.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl, KPP Piaseczno
zdjęcie główne ilustracyjne: eastnews.pl

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News