wawainfo.pl > Wiadomości > Jeździł po zamarzniętej rzece narażając dzieci. Lekkomyślny kierowca poszukiwany przez policję
Kamil Matuszak
Kamil Matuszak 19.03.2022 03:21

Jeździł po zamarzniętej rzece narażając dzieci. Lekkomyślny kierowca poszukiwany przez policję

Samochód jeździe bo Bugu
mazowiecka.policja.gov.pl

Samochód jeździł po Bugu

Policjanci z Komendy Powiatowej w Wyszkowie codziennie patrolują rejon rzeki Bug. Zamarznięta woda bardzo często jest miejscem zabaw dzieci, a także amatorskiego połowu ryb w lodzie. Niestety w miniony weekend jeden z "odwiedzających" rzekę popisał się skrajną nieodpowiedzialnością.

Kierowca samochodu lekkomyślnie wjechał pojazdem na taflę zamarzniętej rzeki i próbował wykonywać iście kaskaderskie sztuczki. Wszystko w momencie, gdy na lodzie przebywały dzieci wraz z opiekunami.

Ta skrajna nieodpowiedzialność mogła doprowadzić do tragedii. Na szczęście lód wytrzymał pod naporem masy auta, a kierowca nie zbliżył się do ludzi na tyle, by zagrozić ich życiu oraz zdrowiu.

Zagrożenie dla dzieci i dorosłych

Wydarzenie miało miejsce w niedzielę, 7 lutego. Operator miejskiego monitoringu zauważył w Wyszkowie samochód, który wjeżdża na taflę zamarzniętego Bugu. W tym momencie przebywały na nim dzieci razem z opiekunami. Na miejsce natychmiast wysłany został patrol wyszkowskiej policji, jednak kierowca pojazdu odjechał z miejsca, zanim funkcjonariusze dotarli nad rzekę.

Policjanci sporządzili z interwencji niezbędną dokumentację i w tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające. Jeśli kierowca swoją jazdą powoduje zagrożenie zdrowia lub życia innych osób, może zostać ukarany - nawet na podstawie kodeksu karnego.

Policja przestrzega

Jak informuje Mazowiecka Policja mundurowi bardzo często przypominają, jak zależy zachować się podczas zimowych zabaw. Wskazują odpowiednie, bezpieczne miejsca, które mogą służyć osobom przebywającym m.in. na zamarzniętych zbiornikach wodnych.

W obecnej sytuacji pogodowej wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne często wydaje się dobrym pomysłem, musimy jednak pamiętać, że pokrywa lodowa nie we wszystkich miejscach ma tę sama grubość. Często w jednym miejscu jest ona wystarczająca, ale już kilka metrów dalej jest za cienka, by na utrzymać.

Wideo ze zdarzenia

Z akcji "pomysłowego" kierowcy zachował się materiał wideo, który wyraźnie pokazuje, na jakie niebezpieczeństwo naraził on wszystkich przebywających w tym czasie na zamarzniętej rzece.