wawainfo.pl > Kronika kryminalna > W ruch poszedł gaz i paralizator. Ludzie byli przerażeni. Ośmiu policjantów obezwładniało agresywnego mężczyznę
Zosia Wierzcholska
Zosia Wierzcholska 19.03.2022 03:28

W ruch poszedł gaz i paralizator. Ludzie byli przerażeni. Ośmiu policjantów obezwładniało agresywnego mężczyznę

Screen z video
Screen z nagrania grupa FB "Nasz Rakowiec"

Akcja policji na Wiślickiej wzbudziła wiele emocji. Po tym jak na sąsiedzkiej grupie pojawiło się nagranie, mieszkańcy Ochoty wylali wiadro pomyj na funkcjonariuszy. Policja twierdzi, że zatrzymała agresywnego mężczyznę, który próbował potrącić pieszego. W ruch poszedł gaz i paralizator.

Na filmiku udostępnionym przez jednego z mieszkańców na lokalnej grupie na Facebooku "Nasz Rakowiec" wyraźnie widać przebieg całego zdarzenia.

Autor nagrania wyraził zgodę na publikację filmu na wawainfo.pl.

- Nie widziałem samego początku oraz przyczyn interwencji. Gość wjechał pod prąd w osiedlową ulicę, na której według relacji mieszkańców próbował rozjechać mężczyznę z małym dzieckiem. Był bardzo agresywny. Prawdopodobnie pod wpływem narkotyków - powiedział w rozmowie z naszym portalem autor filmu.

Podejrzane zachowanie

Na nagraniu które wrzucił do sieci widać, jak dwoje policjantów rozmawia z kierowcą auta osobowego. Po chwili mężczyzna rozpyla w kierunku funkcjonariuszy proszek gaśniczy.

Mężczyzna wysiada z auta, a policjanci próbują go obezwładnić. Po kilkunastu sekundach siłowania się, zatrzymany wyrywa się i ucieka w kierunku osiedla. Policjantka rusza za mężczyzną, po chwili zatrzymany leży już na chodniku. Kobieta kopie zatrzymanego w lewy bok.

Chwilę później podjeżdża drugi patrol policji i rozpoczyna się szarpanina czterech policjantów i zatrzymanego, który nadal leży na chodniku. Policjanci próbują unieruchomić mężczyznę. Podjeżdża trzecie auto policyjne z trzema funkcjonariuszami. Na filmie widać, że ostatecznie w akcji bierze udział ośmioro policjantów.

- Mężczyzna na początku rozmawiał z policją i już wtedy zachowywał się agresywnie - twierdzi rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji Sylwester Marczak w rozmowie z wawainfo. - Zostały wezwane inne patrole, ponieważ zatrzymany był szczególnie wulgarny wobec policjantki. Użył gaśnicy proszkowej w kierunku policji.

Użycie paralizatora

Marczak dodał, że agresywne zachowanie mężczyzny wymagało użycia siły fizycznej oraz paralizatora. Mężczyzna został obezwładniony.

- Prawdopodobnie był pod wpływem środków odurzających. Zatrzymany to 36-letni obywatel Ukrainy - tłumaczy rzecznik. - Policjanci użyli wobec niego kasku ochronnego, ponieważ był wyjątkowo agresywny, mimo podjęcia czynności przez funkcjonariuszy. Zabrano go do szpitala, oczekujemy na wyniki badań krwi - dodaje.

Jak w filmie akcji

Rzecznik prasowy Policji pytany o sposób działania zaangażowanych w akcję funkcjonariuszy, który został uwieczniony na krążącym po sieci filmiku odpowiada:

- Chcę podkreślić, że mieliśmy do czynienia z osobą wyjątkowo agresywną. Często spotykamy się w wypadku takich zdarzeń z komentarzami "ekspertów" w internecie. Użycie siły fizycznej nigdy nie będzie ładne, nigdy nie będzie wyglądało tak jak na filmie - podkreśla nadkom. Marczak. - To co widzimy, to przede wszystkim, konsekwentna praca policjantów i ich celem było zatrzymanie niebezpiecznego mężczyzny".

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na [email protected] lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

źródło: wawainfo.pl zdjęcie główne: za zgodą autora, grupa "Nasz Rakowiec"