Wielkie zamieszanie w centrum Warszawy, ludzie byli wściekli. Pytali "Kto wypierze wasze brudy"

Autor Kamil Matuszak - 27 Listopada 2020
Protest pod SejmemŹródło: Piotr Molecki/East News

Właściciele pralni protestowali w czwartek (26.11.) pod sejmem. Ich branża ma spore problemy po decyzji rządu o zamknięciu kurortów i hoteli. Dla "pralników" to najważniejsi klienci, z których utrzymują się ich firmy.

Właściciele pralni protestowali pod Sejmem

Wiele branż boryka się obecnie z problemami finansowymi. Zamknięcie przestrzeni publicznej, a także sklepów i dostarczycieli wielu usług powoduje, że bez pracy i pieniędzy pozostaje wielu specjalistów, którzy nie mogą wykonywać swoich zawodów.

Do branży, która straciła w ostatnim czasie prawie wszystkich klientów należą właściciele pralni, który utrzymywali się przede wszystkim z hoteli, kurortów, domów weselnych i pozostałych miejsc oferujących noclegi oraz organizację wydarzeń.

Stoją na skraju bankructwa i próbują pokazać, że istnieją i także potrzebują wsparcia. To właśnie dlatego protest "pralników" zebrał się pod Sejmem.

Nie mają czego prać, więc nie zarabiają

- Protestujemy, bo stoimy, nie mamy co prać. Kaczyński pozamykał hotele, pralki stoją puste - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl jeden z protestujących.

- Bardzo źle jest w tej chwili. Musimy coś z tym zrobić, bo nie damy rady na dłuższą metę. Planujemy, żeby nas zauważono w końcu, bo nie ma innego wyjścia. Nikt nas nie widział do tej pory, a my jesteśmy w dużej mierze uzależnieni od hoteli, restauracji, więc jeżeli tego wsparcia nie dostaniemy, to za miesiąc, dwa, nie będziecie gdzie mieli państwo przynieść garderoby do prania, i będziecie spać w hotelach w brudnej pościeli – dodała inna uczestniczka protestu.

Protest przyjął formę przejazdu samochodowego. Uczestnicy jeździli wokół budynku Sejmu i używali klaksonów. Zabrali ze sobą transparenty, które przyczepili na autach.

Wiele z nich miało wypisane bardzo dosadne przesłania: "Moje PKD jest gorsze niż Twoje", "Kto wypierze wasze brudy" czy "Jarek wymaglujemy Ci kota".

Policja poinformowała, że demonstracja przebiegała bardzo spokojnie i nie odnotowano żadnych incydentów w związku ze strajkiem.

W ostatnich tygodniach wiele branż decyduje się na podjęcie działań.Protestowali taksówkarze, którzy domagali się uwzględnienia w tarczy antykryzysowej, strajkowały branże zamknięte, a do tego wszystkiego dodać musimy manifestacje związane ze Strajkiem Kobiet.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News