Nagła interwencja pogotowia na demonstracji. Jedna z osób klejem przykleiła dłoń do bramy

Autor Kamil Matuszak - 23 Listopada 2020
Protesty w WarszawieŹródło: Piotr Molecki/East News

Przed Ministerstwem Edukacji Narodowej cały czas trwa pikieta, będąca częścią demonstracji w ramach Strajku Kobiet. Manifestujący coraz częściej potrzebują interwencji służb medycznych. Jedna z osób przykleiła swoją dłoń do bramy.

Protesty nabierają tempa

Przed budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej trwa manifestacja będąca częścią poniedziałkowych działań w ramach Strajku Kobiet. Demonstrujący protestują pod hasłem "Wolna aborcja i wolna edukacja".

Domagają się dymisji ministra Przemysława Czarnka, a także wycofania się przez MEN z gróźb konsekwencji finansowych wobec instytucji naukowych i nauczycieli, którzy popierają działania Strajku Kobiet. Żądają także wprowadzanie do szkół edukacji seksualnej. Demonstracja związana jest z protestami po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznającego przerywanie ciąży z powodów embriopatologicznych za niezgodne z ustawą zasadniczą. Jak wykazują hasła wykrzykiwane przez demonstrantów, protesty zaczynają przeradzać się w antyrządowe demonstracje.

Policjanci próbują zapanować nad manifestacją, ale nie jest to proste. Zebrani wykrzykują hasła takie jak "Szkoły wolne od faszyzmu" czy "Hańba, hańba". Jest to związane z poglądami głoszonymi przez ministra edukacji.

Jednocześnie funkcjonariusze muszą co jakiś czas wzywać służby medyczne. Ucierpiała osoba potrącona podczas protestu przez radiowóz, jeden z protestujących usiłował wyrwać kratę zabezpieczającą szybę w policyjnym radiowozie, w wyniku czego doznał urazu ręki.

Dodatkowo jeden z manifestujących potrzebował interwencji medycznej po tym, jak przykleił swoją dłoń klejem szybkoschnącym do bramy wejściowej budynku.

Wcześniej grupa studentek, które rozpoczęła protest przed Ministerstwem Edukacji Narodowej, przykuła się do bramy. To wówczas rozpoczęły się interwencje policjantów.

Protesty trwają w całej Warszawie

Przed Ministerstwem Edukacji Narodowej została już tylko nieliczna grupa protestujących. Według zapowiedzi manifestacja powoli będzie przenosić się pod Komendę Rejonową Policji na Wilczej - tak informuje TVN24.

W mediach pojawiły się informacje, że jedną z osób zatrzymanych przez policję podczas protestu przy budynku MEN jest dziennikarką Gazety Wyborczej. Rzecznik Komedy Stołecznej Policji Sylwester Marczak powiedział jedynie, że "osoba, która została zatrzymana w związku z naruszeniem nietykalności, to fotoreporterka". Jak donoszą media, kobieta została zatrzymana mimo okazania mundurowym legitymacji prasowej. Dziennikarze Gazety.pl wskazują, że zatrzymana kobieta to Agata Grzybowska z Agencji RATS.

Natomiast na moście Łazienkowskim zablokowany jest ciągle jeden pas w kierunku centrum oraz jeden pas w kierunku Pragi. Ruchem kieruje policja.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News