Zbudowali plażę za 100 tysięcy, potem ją rozebrali. Sprawa trafiła do prokuratury

Autor Mateusz Dolak - 27 Lutego 2020
Plaża na BiałołęceŹródło: radny Marcin Korowaj

Poseł Paweł Lisiecki (PiS) i radny Wiktor Klimiuk (PiS) złożyli zawiadomienie do prokuratury w sprawie plaży na Białołęce. - Uważamy, że ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność. W tej sprawie było wiele kłamstw - powiedział radny Klimiuk.

Zawiadomienie do prokuratury

- We wtorek podpisaliśmy z posłem Lisieckim zawiadomienie do prokuratury. Uważamy, że doszło do niegospodarności. To są pieniądze z budżetu obywatelskiego. Okazuje się, że plaża powstała na terenie zalewowym, bez wszystkich zezwoleń. Potem Zarząd Zieleni i ratusz kłamali, że obiekt zdemontowano z powodu prac konserwacyjnych. Teraz trzeba zapytać - czy ktoś na tym zarobił, czy była to zwykła nieudolność?. Ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność - powiedział w rozmowie z Wawa Info, Wiktor Klimiuk.

Plaża na Białołęce

Sprawa plaży na Białołęce wywołała spore zainteresowanie. Obiekt, który powstał w ramach budżetu obywatelskiego oddano do użytku w zimie. Niecałe dwa miesiące później, plaża została rozebrana, a na jej teren wkroczyły koparki. Sprawę nagłośnił niezależny radny Marcin Korowaj.- Panie prezydencie Rafał Trzaskowski, co ma na celu takie marnowanie publicznych pieniędzy? - pytał na Facebooku. - Uspokajam: plaża nad Wisłą na Białołęce nie zniknie. Po konsultacji z PINB zabudowa placu zabaw musi zostać poddana konserwacji. Bezpieczeństwo warszawianek i warszawiaków jest dla nas priorytetem - odpowiedział mu na Twitterze Kamil Dąbrowa, rzecznik stołecznego ratusza.

Bez zezwoleń

Portal tustolica.pl dotarł do informacji, że ratusz nie miał pozwolenia na budowę plaży. Zarząd Zieleni zbudował skwer bez zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wniosek o jej wydanie trafił dopiero wtedy, gdy plaża była już gotowa. - Ponieważ inwestycja dotyczy obszaru rezerwatu przyrody Ławice Kiełpińskie, jej realizacja wymaga uzyskania decyzji zezwalającej na zastosowanie odstępstwa od zakazów obowiązujących w tym rezerwacie - powiedziała w rozmowie z portalem Agata Antonowicz z RDOŚ. - Wniosek o wydanie decyzji wpłynął, jednak miało to miejsce już po zrealizowaniu inwestycji, w związku z czym regionalny dyrektor nie mógł wydać decyzji a postępowanie zostało umorzone - dodała Antonowicz w rozmowie z tustolica.pl.

Kto kazał rozebrać plażę?

Stołeczny ratusz utrzymuje, że rozebranie plaży przy ul. Aluzyjnej nie miało związku z decyzją RDOŚ. - Plaża została zdemontowana, ponieważ Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał wykonanie dodatkowej konserwacji urządzeń. My ją wykonamy i wystąpimy o ponowną zgodę do RDOŚ - podsumował Kamil Dąbrowa, rzecznik stołecznego ratusza.

Czekamy na wasze informacje

wawainfo.pl - to nowy portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News