RMF FM: Antyterroryści na Strajku Kobiet mieli broń

Autor Kamil Matuszak - 23 Listopada 2020
Policjanci na Strajku KobietŹródło: Piotr Molecki/East News

Policyjni antyterroryści, którzy podczas środowego Strajku Kobiet używali pałek teleskopowych, mieli przy sobie broń palną. Takie informacje podaje radio RMF FM, które powołuje się na wielu swoich rozmówców, donoszących, że przepisy tego zabraniają. Jest to sprzeczne z procedurami dot. zgromadzeń.

Funkcjonariusze oprócz pałek teleskopowych mogli mieć broń

Nieumundurowani policjanci z Biura Operacji Antyterrorystycznej, którzy ochraniali Strajk Kobiet w ubiegłą środę (18.11.) oprócz pałek teleskopowych, mieli przy sobie broń palną - takie informacje podał reporter RMF FM. Szefowie policji zapewniają, że jest to zgodne z prawem.

Inaczej tę sytuację widzą rozmówcy RMF FM, łączeni z wysokimi rangą oficerami policji. Uważają oni, że funkcjonariusze w cywilnych ciuchach podczas demonstracji nie powinni dysponować bronią palną. Przed akcją powinni ją zdeponować. Wszystko przez ograniczenia w używaniu broni palnej w tłumie, a także istniejące ryzyko utracenia jej wskutek szarpaniny czy przepychanek.

Specjaliści twierdzą, że policjanci z pododdziałów zwartych z reguły zabezpieczają zgromadzenia bez broni. W zaistniałej sytuacji wątpliwości jest kilka: szefostwo policji przekonuje, że członkowie BOA nie byli członkami oddziałów zwartych.

Jednak już ich udział w środowych protestach mówi coś innego - zachowywali się jak policjanci prewencji, na przykład tworząc kordon razem z umundurowanymi funkcjonariuszami, a więc nie powinni mieć ze sobą broni palnej.

Tę całą sytuację musi wyjaśnić kontrola wewnętrzna - mówią rozmówcy RMF FM.

Protesty przerodziły się w interwencję nieumundurowanych służb

W ubiegłym tygodniu w środę, w pierwszym dniu posiedzenia Sejmu, w Warszawie zorganizowano kolejny protest przeciwko zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych. Uczestnicy planowali blokadę Sejmu, ale przez zmasowaną mobilizację służb oraz obecności policji, która uniemożliwiła dostanie się pod gmach, uczestnicy demonstracji postanowili przemaszerować stołecznymi ulicami, by wyrazić swoje niezadowolenie na ciągły brak reakcji ze strony polskich władz.

Według ustaleń RMF FM w policyjnej akcji brało udział blisko 3,5 tys. funkcjonariuszy, co może oznaczać, że jeden policjant przypadał na maksymalnie trzech manifestujących.

W działaniach uczestniczyli też policjanci z Biura Operacji Antyterrorystycznych - to oni pojawili się w tłumie po cywilnemu i używali na manifestujących pałek teleskopowych. Z informacji prasy wynika, że mogło to być nawet 60 funkcjonariuszy, którzy mieli przy sobie również broń palną.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News