wawainfo.pl
Facebook / Warszawska Wola [na zdjęciu auto poszkodowanego]

na zdjęciu auto poszkodowanego

Miał na ustach pianę, nagle rzucił się na matkę z dzieckiem. Uciekł potrącając kolejne auto

25 Maja 2021

Autor tekstu:

Julian Bakuła

Udostępnij:

We wtorek rano na ulicy Batalionu AK Zośka na warszawskiej Woli doszło do niebezpiecznego incydentu. Kierowca dacii logan wyszedł ze swojego auta i rzucił się na samochód kierowany przez matkę wiozącą dziecko. Następnie uciekł, po drodze uderzając w kolejny pojazd.

Incydent na Woli

O sprawie poinformowała nas pani Paulina.

Gdy około godziny 9 rano mijała samochodem tamtejszą pływalnię, drogę zajechał jej samochód, na który zatrąbiła. Wtedy wyskoczył z niego kierowca.

- Miał na ustach pianę. Rzucił się na mój samochód, gdyby nie zamknięta szyba, dostałabym w głowę. Moje dziecko wyło z przerażenia. Następnie pan skopał mój samochód i upadł na ziemię, za chwilę odjechał. Mężczyzna był bardzo agresywny, myślę, że pod wpływem środków odurzających. Stwarza poważne zagrożenie na drodze - relacjonuje pani Paulina, która natychmiast powiadomiła o incydencie znajdującego się nieopodal na tej samej ulicy męża.

- Mąż wybiegł z domu i starał się go dogonić. Zatrzymał auto, ale nie udało mu się go wyciągnąć. Szybko zamieniliśmy się miejscami i próbował go dogonić samochodem. Na wysokości Prymasa róg Wolskiej, uciekając, mężczyzna ten rozwalił inne auto i uciekł. Jeżeli ktoś widział zdarzenie i może przypadkiem zrobił zdjęcie, proszę o kontakt - apeluje kobieta.

Właścicielem auta potrąconego przez uciekiniera jest starszy mężczyzna, który zdaniem pani Pauliny prawdopodobnie nie złoży w tej sprawie zawiadomienia.

Tymczasem pani Paulina wraz z mężem przez trzy godziny bezskutecznie próbowali zgłosić sprawę policji.

- Na 112 odrzucili nasze zgłoszenie. Powiedzieli, że jeżeli nie mamy numeru rejestracji, to mamy się skontaktować z Wydziałem Ruchu Drogowego. Mąż od 3 godzin usiłował się połączyć, a jak się połączył, to pani kazała napisać maila - mówi pani Paulina w rozmowie z Wawa Info.

Pożar na S8

Miał 3,5 promila, pędził ekspresówką. Auto doszczętnie spłonęło po zderzeniu z ciężarówką

CZYTAJ DALEJ

W końcu oboje udali się na komendę, gdzie odradzono im złożenie zawiadomienia o napaści, bo w takim wypadku konieczne byłoby wszczęcie postępowania cywilnego. - Ostatecznie złożyłam zawiadomienie o zniszczeniu mienia, a mąż o kolizji drogowej - przekazała nam pani Paulina.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

  • Alarmy bombowe w szkołach. Policja i straż jeżdżą od zgłoszenia do zgłoszenia

  • Ukradli 5-metrową zjeżdżalnię z placu zabaw

  • Idealny prezent na Dzień Matki

    Źródło: wawainfo.pl
    Zdjęcie główne: Paulina

Podobne artykuły

Aleje Jerozolimskie przejdą przemianę.

Ulice

Aleje Jerozolimskie się zmienią. Stołeczny ratusz przedstawił plan

Czytaj więcej >

Ulice

Kabaty: rowerzysta potrącony na pasach

Czytaj więcej >
Potrącenie na Bródnie

Ulice

Dziecko nagle wyrwało się mamie i wbiegło pod samochód. Kierująca daewoo nie zdążyła wyhamować

Czytaj więcej >
Zatrzymano złodzieja rowerów

Ulice

Chciał trafić do więzienia, by odetchnąć od matki. Policja: ok, zrobione

Czytaj więcej >
Mężczyzna zginął potrącony przez pociąg przy stacji Warszawa Gołąbki.

Ulice

Mężczyzna przechodził przez tory, pociąg nie zdążył wyhamować. Nie żyje

Czytaj więcej >
W warszawskim autobusie rozegrał się dramat.

Ulice

Kobieta nagle upadła i straciła przytomność. Dramat w autobusie komunikacji miejskiej

Czytaj więcej >