Napastnik pogryzł i podrapał sprzedawcę. Wcześniej próbował okraść lokal

Autor Kuba Wieloch - 9 Kwietnia 2021
NapastnikŹródło: KRP II - Mokotów, Ursynów, Wilanów

Dnia 7 kwietnia na ulicy Sikorskiego doszło do próby kradzieży. Pijany mężczyzna usiłował zabrać ze sobą garść batonów i uciec z miejsca zdarzenia. 

Mężczyzna próbował ukraść batony

Około godziny 18:30 pijany mężczyzna wtargnął do sklepu. Poprosił o papierosy i wódkę, jednakże nie miał przy sobie pieniędzy i nie zamierzał zapłacić. Gdy sprzedawca odmówił wydania przedmiotów, zdenerwowany napastnik zabrał garść batonów z lady i próbował uciec.

Sprzedawca wybiegł za niedoszłym złodziejem, próbując go zatrzymać. Doszło do szamotaniny, w której to sprzedawca został podrapany i pogryziony przez napastnika.

Dzięki interwencji strażników z sąsiedniego budynku udało się zatrzymać agresywnego 30-latka. Na miejscu szybko pojawiła się policja. Mundurowi odebrali napastnikowi batony i oddali poszkodowanemu.

Napastnik twierdził, że nazywa się Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

Mężczyzna został przewieziony na komendę, gdzie postawiono mu zarzuty. Napastnik nie chciał jednak udostępnić swoich danych osobowych, podając się za Grzegorza Brzęczyszczykiewicza.

Policja szybko ustaliła prawdziwą tożsamość mężczyzny. Okazało się, że 30-letni złodziej był już wcześniej notowany, a jego prawdziwe nazwisko widnieje w kartotece policji.

Z naszych ustaleń wynika, że funkcjonariusze policji nie przeprowadzili dodatkowych testów na obecność narkotyków w organizmie rozbójnika.

Niedoszły złodziej usłyszał zarzuty

Jak informuje młodszy aspirant Iwona Kijowska, napastnik znajdował się w stanie nietrzeźwości, a w wydychanym przez niego powietrzu wykryto 0,41 mg/l alkoholu. Co przekłada się na 0,86 promila alkoholu we krwi.

30-latek usłyszał zarzuty kradzieży rozbojowej, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator zastosował wobec niego również dozór policyjny w ramach środków zapobiegawczych.

Według ustaleń policji poszkodowany sprzedawca poza śladami zadrapań nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Sprowadzenie karetki pogotowia nie było konieczne, a świadczyć o tym ma również fakt, że to on wezwał funkcjonariuszy policji na miejsce zdarzenia.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne ilustracyjne

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News