Mężczyzna przeciął sobie palce pilarką tarczową. W domu został kciuk mężczyzny, żona nie miała samochodu

Autor Mateusz Dolak - 22 Kwietnia 2021
Źródło: East News, zdjęcie ilustracyjne

36-letni mężczyzna odciął sobie palce pilarką tarczową. Kiedy pogotowie przewoziło mężczyznę do szpitala, okazało się, że w domu został jego kciuk. Żona włożyła go do termosu i jak najszybciej chciała dostarczyć go do szpitala. Niestety, nie mogła prowadzić samochodu.

36-latek stracił palce

O sprawie poinformowała policja z Piaseczna.

Zaczęło się od tego, że 36-latek podczas pracy z użyciem pilarki tarczowej, przeciął sobie palce. Okazało się jednak, że w ferworze nerwów i napięcia, do szpitala nie zabrano kciuka mężczyzny.

Kobieta zaalarmowana przez lekarzy odnalazła kciuk i włożyła go do termosu z lodem.

Ponieważ nie mogła prowadzić samochodu, na pomoc wezwała przyjaciółkę z sąsiedniej miejscowości.

Policjanci pomogli zdążyć na czas

- W tej sprawie liczyła się każda minuta, a znajoma rodziny niestety utknęła w korku. Kiedy jednak zobaczyła partol policji natychmiast zatrzymała go i powiedziała o całym zdarzeniu. Policjanci ani chwili się nie zawahali i ruszyli w kierunku podanego przez nią adresu - relacjonuje w rozmowie z portalem wawainfo.pl Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Kiedy policjanci dojechali na miejsce, przed domem oczekiwała małżonka 36-latka. Kobieta przekazała funkcjonariuszom termos z lodem i odnalezionym kciukiem.

- Ponownie policyjny patrol, w składzie sierż. sztab. Sławomir Olszewski i asp. sztab. Jan Kwiatkowski, ruszył na sygnale do szpitala w Konstancinie-Jeziornie. Nad sprawnym przejazdem czuwali również policjanci służby dyżurnej z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Już w szpitalu na naszych policjantów czekali lekarze - dodaje Sawicki.

Lekarze z Krakowa przyszyli palce

Poszkodowany 36-latek z placówki w Konstancinie-Jeziornie został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Krakowie.

Lekarze z małopolski przyszyli mu palce, a mężczyzna ma szanse na odzyskanie pełnej sprawności.

Zarówno znajoma rodziny, jak i małżonka 36-latka nie kryła wzruszenia z powodu pomocy, której udzielili policjanci.

- Kobieta wyraziła słowa ogromnego uznania za profesjonalizm piaseczyńskich funkcjonariuszy. Jesteśmy by pomagać, a policyjne motto „Pomagamy i chronimy” towarzyszy nam w naszej codziennej służbie - podsumował rzecznik z Piaseczna.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne ilustracyjne: East News

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News