Nagła akcja służb na lotnisku w Warszawie. Niestety, nie udało się uratować zająca

Autor Kamil Matuszak - 11 Lutego 2021
Linie lotnicze LOTŹródło: PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News

O dużym pechu mogą mówić pasażerowie wtorkowego lotu z Warszawy do Zielonej Góry. Najpierw z powodu problemów technicznych musieli zmienić samolot, następnie na drodze stanął im zając, który pojawił się na pasie startowym.

Samolotu LOT-u zawrócił na Okęcie

Wtorek, 9 lutego nie był dobrym dniem dla pasażerów, którzy chcieli z warszawskiego Okęcia dostać się drogą powietrzną do Zielonej Góry. Najpierw tuż po wystartowaniu maszyny Polskich Linii Lotniczych LOT, musiała ona zawrócić na lotnisko z powodu problemów technicznych.

Pasażerowie szybko przenieśli się do nowego samolotu, który został podstawiony przez przewoźnika i który miał dostarczyć klientów do stolicy województwa lubuskiego. Niestety również i tym razem start nie powiódł się. Sterujący maszyną odkryli kolejny powód, który zmusił ich do opóźnienia startu.

Samolot zderzył się z zającem

Szybko okazało się, że tym razem nie zawiódł samolot, a gość, którego na pasie startowym nie spodziewał się nikt. Jak się okazało nie zawinił samolot, a zając, który wtargnął na lotnisko. Z zapisu rozmowy pilotów, którzy odpowiedzialni byli za ten rejs jasno wynika, że zauważyli wtargnięcie zwierzęcia.

Na YouTube umieszczone zostało nagranie rozmowy pilotów z kontrolą lotów. Pilot poinformował, że podczas startu zauważył, że minął zająca. Prosił o sprawdzenie przez służby lotniska, czy rzeczywiście doszło do potrącenia.

Przypuszczenia się potwierdziły. W rozmowie z Super Expressem rzecznik prasowy LOT-u, Krzysztof Moczulski przekazał, że doszło do zderzenia i samolot musiał ponownie zawrócić, ponieważ tak nakazują procedury.

Alarm przeciwpowodziowy w Płocku: worki z piaskiem przy Wiśle, na miejscu straż pożarna i wojskoAlarm przeciwpowodziowy w Płocku: worki z piaskiem przy Wiśle, na miejscu straż pożarna i wojskoCzytaj dalej

Samolot nie ucierpiał, zwierzę tak

Maszyna nie ucierpiała, w przeciwieństwie do zwierzęcia. Jednak samolot musiał wrócić na lotnisko, tak w wypadku kolizji z dzikim zwierzęciem każą postępować przepisy. W procedurach jest mowa o zachowaniu pilotów po zderzeniu ze zwierzęciem lub ptakiem - potrzebna jest inspekcja samolotu.

Pasażerowie, którzy nie dotarli tego dnia do miejsca docelowego swojej podróży, otrzymali od linii lotniczych wszystkie świadczenia, które wynikają z przełożenia lotu. Rejs z Warszawy do Zielonej Góry odbył się kolejnego dnia o godzinie 7:20.

Powodem zawrócenia samolotu na Okęcie nie była sama usterka, czy też zderzenie na pasie startowym z zającem. W Zielonej Górze, czyli miejscu docelowym rejsu linii LOT, nie ma mechaników, którzy mają uprawnienia do zajmowania się i typem samolotu, który został wybrany jako środek transportu.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl, se.pl
zdjęcie główne: eastnews.pl

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News