wawainfo.pl
13-latki z Dobczyna

Jakub Kaminski/East News

Co stało się, gdy 13-letnia Zuzia i Kinga wyszły z domu? Rekonstrukcja zdarzeń

5 Września 2021

Autor tekstu:

redakcja wawa info

Udostępnij:

Wołomin. 13-letnia Zuzia i Kinga odebrały sobie życie w dobczyńskim zagajniku. Prokuratura wykluczyła, by do śmierci doszło z udziałem osób trzecich. Co dokładnie wydarzyło się, gdy uczennice ostatni raz wyszły ze swoich domów?

W nocy z 30 na 31 sierpnia policja rozpoczęła poszukiwania Zuzi z Wołomina i Kingi z Warszawy. 31 sierpnia około 11:00 dziewczynki znalazł przypadkowy spacerowicz. Przy wiszących na wierzbie ciałach, leżały duże donice.

Wołomin. Co się stało, gdy 13-letnia Zuzia i Kinga wyszły z domów?

Uczennice po opuszczeniu mieszkań spotkały się w stolicy. Wcześniej założyły na siebie eleganckie ubrania. Jedna z nich miała czarne spodnie, a druga czarną sukienkę. Wyróżniały je pomalowane na czarno oczy i ostry makijaż twarzy.

- Przypominały manekiny - deklarował dla "Faktu" spacerowicz, który jako pierwszy odnalazł 13-latki.

Kamery wykazały, że do Dobczyna dojechały pociągiem z Warszawy. Przy sobie miały donice, które wykorzystały do popełnienia samobójstwa. Monitoring pokazał, jak wspólnie szły w kierunku zagajnika.

Prokuratura bada, czy ktoś mógł podżegać dziewczynki do odebrania sobie życia. Wiadomo, że od momentu wyjścia z domu do czasu spaceru do zagajnika w Dobczynie, 13-latkom nie towarzyszyły osoby trzecie.

- Jako przyczynę zgonu biegli stwierdzili powieszenie. Nie stwierdzono obrażeń, które świadczyłyby o udziale osób trzecich - podała dla wawainfo.pl rzeczniczka warszawsko-praskiej prokuratury, Katarzyna Skrzynecka.

Śledczy zabezpieczyli komputery i telefony zmarłych. Sprzęt może wykazać, czy Zuzia i Kinga miały kontakt z osobami, które mogły nakłaniać je do samobójstwa. Zabezpieczamy komputery, telefony tych dziewczynek, będziemy przesłuchiwać osoby najbliższe i otoczenie

Wiadomo, że w przypadku Zuzi nie można mówić o trudnej sytuacji domowej. - Opieka społeczna czy gmina nigdy nie musiały tam interweniować, to taka cicha, normalna rodzina. Ogromna tragedia - ujawnił dla "Faktu" sołtys wsi Dobczyn Paweł Kurek.

Tylko prawdziwy Warszawiak zna odpowiedź na te pytania

Pytanie 1 z 10

W wyborach samorządowych nie wybieramy:

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

  • Mieszkania za 2 tys. za metr w Warszawie? Nowy plan Ratusza

  • S8: na węźle Mostówka zderzyły się dwa auta. Jedna osoba trafiła do szpitala

  • Punto zmiażdżone, ciągnik na drugiej stronie. Strażacy pokazali zdjęcia, cud, że nikt nie zginął

Źródło: wawainfo.pl, fakt.pl
Zdjęcie główne: Jakub Kamiński/East News



redakcja wawa info

Konto redakcji Wawa Info

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@wawainfo.pl

Podobne artykuły

Kronika kryminalna

Kierował autobusem na lekach uspokajających i bez snu, spowodował wypadek. Grozi mu 8 lat więzienia

Czytaj więcej >

Kronika kryminalna

Żona ukryła przestępcę w szafie, wspólnik figurował jako zmarły. Dwóch oszustów już zatrzymanych

Czytaj więcej >

Kronika kryminalna

Wołomin. 13-latki wzorowały się na bohaterze japońskiego komiksu?

Czytaj więcej >
fot. Straż Miejska

Kronika kryminalna

Przerażające sceny na Grochowie. Furiat robił butelkę i groził przechodniom

Czytaj więcej >
pixnio.com

Kronika kryminalna

Na przystanku znalazł telefon i zabrał go ze sobą. W końcu policjanci weszli do jego domu

Czytaj więcej >

Kronika kryminalna

Nie żyje boss mafii pruszkowiskiej. Kim był Zygmunt "Bolo" Raźniak?

Czytaj więcej >