Skoda rozbiła latarnię: 68-letniemu kierowcy nagle spadł poziom cukru

Autor Julian Bakuła - 27 Października 2020
Zderzenie przy placu BankowymŹródło: czytelnik

W poniedziałek po południu w pobliżu placu Bankowego kierowca uderzył skodą w przydrożny słup, demolując auto. Mężczyzna miał dużo szczęścia. Szkody mogły być o wiele poważniejsze. O wypadku poinformował nas czytelnik, który nadesłał zdjęcia zdarzenia na adres redakcji Wawa Info.

68-latek wjechał w latarnię

Zdjęcia i informacje o zdarzeniu dostaliśmy na maila redakcja@wawainfo.pl. "Rozpędzony samochód przejechał całą długość przystanku po torach i rozbił się na słupie przed przejściem dla pieszych. Nie jeżdżą tramwaje w kierunku Pragi. Kierowca w wieku około 80 lat. Prawdopodobnie zasłabnięcie.Na szczęście nic się nikomu nie stało." - napisał nasz czytelnik.

Mężczyźnie spadł poziom cukru

Na miejscu zdarzenia jako pierwszy pojawił się patrol straży miejskiej. - Była to interwencja własna funkcjonariuszy. Patrol natrafił na wypadek w pobliżu skrzyżowania alei Solidarności z ul. Bielańską. Starszy mężczyzna wjechał w latarnię. Na miejsce wezwano policję i pogotowie ratunkowe - poinformował rzecznik warszawskiej straży miejskiej. - Prawdopodobnie wiek spowodował, że stracił orientację. Nic trwałego mu się nie stało - dodał.

Po publikacji artykułu odezwała się do nas córka mężczyzny. - Kierowca ma 68 lat i z zasłabł na skutek spadku cukru (40 jednostek) - napisała w mailu do naszej redakcji.

Poważne szkody

Zniszczenia wyglądały poważnie. Uszkodzona została przednia, dolna część samochodu. Mężczyzna miał sporo szczęścia, wychodząc ze zdarzenia bez większego szwanku. W pobliżu latarni w momencie zderzenia nie było pieszych.

wypadek ratusz arsenał

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News