Tragedia na Mazowszu. Nietrzeźwy kierowca potrącił dzieci i uciekł

Autor Alicja Guz - 24 Maja 2020
akcja ratunkowa ZiomakiŹródło: Facebook OSP w Mokobodach

W miejscowości Ziomaki nietrzeźwy kierowca potrącił dwoje dzieci. Jak się okazało miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i zakaz prowadzenia pojazdów. | www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Potrącił dzieci

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Siedlcach, wczoraj wczesnym popołudniem w miejscowości Ziomaki mężczyzna z dwójką swoich dzieci porządkował teren przed posesją. Wówczas 60-letni mieszkaniec sąsiedniej miejscowości, kierując samochodem marki Audi, wjechał na chodnik i potrącił dzieci.

Dzieci w ciężkim stanie

Dzieci odniosły duże obrażenia. Jak informuje kom. Agnieszka Świerczewska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach nieprzytomny 7-latek został przetransportowany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratownicze. Starsze, 10-letnie dziecko również trafiło do szpitala z obrażeniami. - Jedno dziecko zostało przewiezione w naprawdę stanie ciężkim i jego stan jest nadal bardzo poważny. Drugie dziecko przeszło zabieg operacyjny - podaje kom. Agnieszka Świerczewska. - Dzieci pozostają nadal w szpitalu - dodaje.

Kierowca uciekał

Po zdarzeniu kierowca Audi próbował uciekać. - Przejechał jeszcze może jakieś 50 m i stracił panowanie nad pojazdem. Wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Wówczas został zatrzymany przez policjantów - informuje kom. Agnieszka Świerczewska. Jak się okazało, 60-letni kierowca miał w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu i dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. - Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia i dopiero jak wytrzeźwieje, będzie można z nim wykonywać jakiekolwiek czynności procesowe - podaje policjantka.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News