Rodzice nie chcą religii w szkołach. Mniej uczniów na lekcjach, to dopiero początek kryzysu

Autor Kamil Matuszak - 10 Listopada 2020
Religia w szkole na UrsynowieŹródło: pixabay.com/congerdesign

Coraz mniej uczniów chodzi na lekcje religii. Tylko w tym roku na warszawskim Ursynowie odnotowano znaczący spadek obecności. Tę decyzję podejmują głównie rodzice, którzy nie chcą, aby ich dzieci były poddawane politycznej indoktrynacji w imię wiary.

Sprawdzono co się dzieje w kościołach po wprowadzeniu obostrzeń. Dziennikarze opisali jak zachowują się wierniSprawdzono co się dzieje w kościołach po wprowadzeniu obostrzeń. Dziennikarze opisali jak zachowują się wierniCzytaj dalej

Coraz mniej uczniów na religii

Rodzicie dzieci w wieku szkolnym już wielokrotnie informowali o tym, że lekcje religii przestały mieć wiele wspólnego z kwestią wiary i nauczania, jak być dobrych człowiekiem oraz chrześcijaninem, a bardzo często zaczęły przypominać miejsce indoktrynacyjnej przepychanki, w której więcej jest poglądów politycznych niż Słowa Bożego.

Właśnie dlatego liczba uczniów uczęszczających na lekcje religii zmniejsza się lawinowo na warszawskim Ursynowie. Jak podaje portal haloursynow.pl, w tej dzielnicy w szkołach odnotowano spory spadek dzieci, które chodzą na zajęcia. We wszystkich szkołach na Ursynowie uczy się prawie 12,5 tys. młodych umysłów. Nieco ponad 8 tys. dzieci i młodzieży wciąż regularnie spotyka się w klasach z katechetami.

Dzisiaj grzeje:
1.Ma się zacząć punkt 16 w Warszawie. Ujawniono dokładny plan
2. Pozamiatane. Wyjawił całą prawdę o godzinie policyjnej w Polsce. Nie przebierał w słowach
3. Każda rodzina będzie musiała zapłacić po 200 zł miesięcznie. Będzie u nas drożej niż w Niemczech

Rodzice widzą, jak wyglądają lekcje religii i wypisują dzieci

Nauczyciele przyznają, że czegoś takiego jeszcze nie było. To nowość, którą łączą oczywiście bezpośrednio z tym, co dzieje się ostatnio na ulicach polskich miast.

- To namacalny efekt tego, co dzieje się obecnie w polityce. Rodzice mówią, że popierając Strajk Kobiet, zamiast tylko słowami walczyć z ingerencją Kościoła w ich życie, chcą to zamanifestować działaniem. Nie dziwię się, że tak wielu rodziców wypisuje dzieci z religii, bo już dawno w Polsce nie należy ona do sfery ducha, ale polityki - mówiła dyrektorka ursynowskiej podstawówki w rozmowie z Halo Ursynów.

Pedagodzy zauważają, że oliwy do ognia dolał list fundacji "Ordo Iuris", który na początku października dotarł do dyrekcji i społeczności stołecznych szkół. Można w nim przeczytać, że: W polskim systemie prawnym nie ma żadnego przepisu prawa stwierdzającego, że polska szkoła ma charakter świecki, a dyrekcja placówki ma obowiązek przyjąć rolę gwaranta możliwości ekspresji religijnej. To riposta wymierzona w pismo wiceprezydent Warszawy, która informowała placówki oświatowe o tym, że szkoły publiczne i uroczystości przez nie organizowane powinny mieć charakter świecki.

Co dzieje się w szpitalu na Stadionie Narodowym? Ujawniono niepokojące szczegółyCo dzieje się w szpitalu na Stadionie Narodowym? Ujawniono niepokojące szczegółyCzytaj dalej

Ubywa uczniów na lekcjach religii

Według danych zebranych w szkołach, od rozpoczęcia roku szkolnego na zajęciach ubyło 316 uczniów. To spadek o prawie 4 procent w zaledwie trzy miesiące. Pokazuje to rzeczywistą tendencję i niezadowolenie społeczeństwa tym, co dzieje się wokół Kościoła Katolickiego.

Rodzice z Ursynowa rozpoczęli we wrześniu masowe wypisywanie dzieci z religii. Dla jednych była to wygoda, dla drugich manifestacja poglądów, a dla innych dopiero pierwszy krok w całkowitym rozstaniu z Kościołem.

Bardzo ciekawe jest to, że nawet dziadkowie wypisywanych z religii dzieci nie protestują. Jest to pokolenie wychowane w wierze i związane z uroczystościami kościelnymi, ale nawet ono rozumie, że religia w szkole ma coraz mniej wspólnego z prawdziwą wiarą.

Co stanie się z katechetami?

Najbardziej w tej sytuacji szkoda nauczycieli, którzy dalecy są od łączenia wiary z polityką. Jest to ogromna grupa, która ucierpi, jeśli dzieci na zajęciach będzie coraz mniej. Stracą oni pracę lub w najlepszym wypadku, ich godziny lekcyjne zostaną ograniczone.

Katecheci mają świadomość trendu i rozumieją, z czego on wynika - każdy ma wolność wyboru, nikogo nie zmuszamy do uczestnictwa w zajęciach. Szanujemy wybór rodziców niepełnoletnich uczniów, którzy nie podają powodów swojej decyzji. - komentuje ks. Kamil Falkowski, duszpasterz młodzieży i katecheta z SP nr 330.

Ursynów nie jest odosobnionym przypadkiem. Obecnie w stolicy na lekcje religii, według Archidiecezji Warszawskiej, uczęszcza 70 procent wszystkich uczniów.

Rządowy ekspert wygadał się jak może wyglądać lockdown. Zakaz wychodzenia z domu to nie jedyne obostrzenieRządowy ekspert wygadał się jak może wyglądać lockdown. Zakaz wychodzenia z domu to nie jedyne obostrzenieCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jeden z największych banków w Polsce wprowadza kapitalne rozwiązanie. Klienci mają powody do radości
  2. Od wtorku na kierowców czeka nowy mandat. Mało kto wie, że rząd po cichu wprowadził kolejną karę
  3. Co dzieje się w szpitalu na Stadionie Narodowym? Ujawniono niepokojące szczegóły
  4. Niespodziewanie w nocy ogłosili decyzję. Kompletna zmiana planów, wiadomo jak będzie wyglądał 11 listopada
  5. Czy kościoły powinny zostać zamknięte? Większość Polaków nie ma wątpliwości
  6. IKEA zakazała pracownikom noszenia symboli strajku kobiet? Tak, to prawda
  7. Tragiczne wiadomości obiegły świat. Nie żyje jedna z największych legend NBA, był kochany przez miliony fanów

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News