Pijany kierowca wjechał w słup. Policjanci zamarli, gdy zorientowali się, kogo zatrzymali

Autor Kamil Matuszak - 7 Listopada 2020
Pijany kierowca uderzył ciągnikiem w słupŹródło: Jan BIELECKI/East News

Pijani kierowcy są szczególnym zagrożeniem w jesienno-zimowych miesiącach, gdy szybko zapada zmrok, a nawierzchnia staje się śliska. To jednak nie powstrzymuje wielu przed jeżdżeniem na podwójnym gazie. Do groźnego zdarzenia doszło ostatnio w Jeżewie k. Sierpca. Mężczyzna kierujący ciągnikiem wjechał w słup. Policjantów, którzy pojawili się na miejscu, zszokowało jednak coś innego niż sam wypadek.

Pijani kierowcy na drodze to zmora całego Mazowsza

Wielu kierowców, szczególnie tych niedoświadczonych, podejmuje za kółkiem brawurowe decyzje, które mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji, jakimi mogą być stłuczki i poważne wypadki na drodze. Niestety częstym towarzyszem odwagi jest w ich przypadku także alkohol. Tak było w przypadku pijanego kierowcy z Jeżewa k. Sierpca. Jednak to nie stan upojenia alkoholowego zszokował policjantów z miejscowej drogówki, którzy zostali wezwani do tego zdarzenia.

Mężczyzna uderzył w słup linii telekomunikacyjnej prowadząc ciągnik. Szybko okazało się, że kierowca jest pijany, co dał jasno do zrozumienia, gdy... przywitał policjantów pijąc piwo. Początkowo to właśnie to zszokowało funkcjonariuszy. Niespodziewanie, nie było to jedyne zaskoczenie podczas tego zdarzenia drogowego. Ani też najważniejsze przewinienie zatrzymanego.

Kierowca uderzył w słup, który zablokował jezdnię

Uderzenie w słup spowodowało, że pochylił się on w stronę jezdni, a przewody wisiały na tyle nisko drogi krajowej numer 10, że zablokowały drogę, utrudniając innym samochodom przejazd.

To właśnie kierujący samochodami, które nie mogły pokonać tego odcinka drogi, poinformowali o tym zdarzeniu policję.

Przybyli na miejsce policjanci bardzo szybko zorientowali się, że nie jest to rutynowe zdarzenie drogowe. Oprócz wyczuwalnej woni alkoholu funkcjonariusze błyskawicznie zauważyli, że traktor nadal jest uruchomiony, a koła się obracają.

Gdy drogówka rozpoczęła kontrolę sprawcy, fakty zaczęły się mnożyć. Każdy kolejny coraz mocniej mroził krew w żyłach. Podczas zatrzymania kierowca zachowywał się bardzo agresywnie, obrażał policjantów, a po osadzeniu wewnątrz radiowozu uszkodził wiele elementów wewnętrznych.

Mężczyzna był kimś więcej niż tylko pijanym kierowcą

Mężczyzna nie chciał powiedzieć, jak się nazywa, a dodatkowo funkcjonariusze nie mogli zmusić go, by poddał się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Gdy w końcu udało się ustalić tożsamość zatrzymanego, okazało się, że to 24-letni mieszkaniec powiatu sierpckiego, który ma imponującą kartotekę.

Zatrzymany nie posiadał prawa jazdy, miał sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, a w dodatku był poszukiwany przez policję.

Pijany mężczyzna został aresztowany, a następnie trafił do zakładu karnego. Stanie teraz przed sądem i odpowie m.in. za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, za uszkodzenie mienia i kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości pomimo posiadania zakazu.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News