Kot zginął w ogromnych męczarniach. Zmowa milczenia na osiedlu, nie chcą wskazać sprawcy

Autor Mateusz Dolak - 3 Lutego 2021
KotŹródło: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Zmowa milczenia na osiedlu Młynarska w Siedlcach. Mieszkańcy nie chcą wskazać sprawcy, który w okrutny sposób skatował kota - twierdzi Jadwiga Adamczuk z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Węgrowie. W związku z tym wyznaczono 5 tysięcy złotych nagrody.

Sekcja zwłok

O sprawie pisaliśmy na wawainfo.pl na początku roku. Kot Lucuś został znaleziony przez kobietę dokarmiającą bezdomne zwierzęta. Nie żył, a wstępne ustalenia mówiły o tym, że ktoś przyczepił mu petardę do głowy.

Policja i prokuratura jednak szybko zdementowały te doniesienia. Okazało się, że kot został bestialsko zamordowany. - Sekcja zwłok wykazała, że zgon zwierzęcia spowodowany został uderzeniami tępym narzędziem w okolice szyi i głowy. Biegły wykluczył użycie środków pirotechnicznych i wypadek komunikacyjny - powiedział w rozmowie z wawainfo.pl Adam Wysokiński, prokurator z Siedlec.

Nagroda

Śledztwo trwa, ale służby nie dotarły do bezpośrednich świadków. Sprawą zainteresowało się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Węgrowie, które wyznaczyło tysiąc złotych nagrody za przekazanie informacji, które mogłyby wskazać sprawcę. Nagłośnienie w mediach społecznościowych sprawiło, że losem kota zainteresowało się wiele osób z całej Polski.

- Ludzie do nas dzwonią, oferują pomoc. Dzięki nim udało się zwiększyć pulę na nagrodę, która teraz wynosi pięć tysięcy złotych - powiedziała Jadwiga Adamczuk z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Węgrowie. - Ten kot zginął w ogromnych męczarniach. Zwierzę bardzo cierpiało. To jest niewyobrażalne co mu zrobili - dodała.

Zmowa milczenia

Kobieta twierdzi, że mieszkańcy Siedlec kryją sprawców. - Nie wierzę, że na tym osiedlu nikt nie wie kto to zrobił. Tam są bloki, sprawca jest znany, ale panuje zmowa milczenia. Jestem pewna, że ktoś, kto w ten sposób skatował kotka, jest niebezpieczny dla ludzi - podkreśliła.

I przypomniała, że cztery lata wcześniej w Siedlcach doszło do podobnego przypadku - wtedy nieznany sprawca obciął kotu łapki. - Liczę, że nagroda będzie wyraźną zachętą, że ktoś się wyłamie i pomoże - dodała.

Możliwe, że sprawcę nagrał monitoring. - Będziemy przeglądać zapisy z okolicznych kamer - podsumował prokurator Wysokiński.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News