Awantury, interwencje policji, opóźnienia. Kierowcy i motorniczowie wypraszali pasażerów z pojazdów

Autor Mateusz Dolak - 26 Marca 2020
Problemy w komunikacji miejskiej Źródło: MZA

30 zatrzymanych tramwajów i dwa autobusy - tak wyglądała w czwartek rano komunikacja miejska w Warszawie. Wszystko z powodu ograniczeń ilości pasażerów, które wprowadził rząd. Pojazdy nie mogły pojechać dalej, dlatego motorniczowie i kierowcy musieli wypraszać podróżnych. Miasto twierdzi, że w większości przypadków sytuacja spotykała się ze zrozumieniem pasażerów. Rzeczywistość opisywana na Facebookowych grupach wydaje się nieco inna.

Maksymalnie 25 pasażerów

Od środy obowiązuje rozporządzenie, które ogranicza ilość pasażerów w pojazdach komunikacji miejskiej. W jednym autobusie lub tramwaju może przebywać tylu podróznych, ile wynosi liczba miejsc siedzącyh podzielona na pół. Oznacza to, że w pojazdach może podróżować maksymalnie 20-25 pasażerów. W czwartek okazało się, że zorganizowanie transportu publicznego w Warszawie w godzinach szczytu okazało się ogromnym wyzwaniem. - Z powodu przekroczenia liczby pasażerów, zatrzymaliśmy 30 tramwajów i dwa autobusy - poinformowała Karolina Gałecka ze stołecznego ratusza.

Policja zapowiedziała kary

Motorniczowie i kierowcy autobusów obserwowali ile osób jest w pojazdach. Jeżeli było ich zbyt dużo, prosili o opuszczenie i nie kontynuowali jazdy dopóki liczba pasażerów nie była zgodna z zaleceniami. To wszystko dlatego, że Komendant Główny Policji zapowiedział kary dla prowadzących pojazdy. - Nasze działania będą naprawdę restrykcyjne w stosunku do kierowców, których autobusy lub tramwaje będą przepełnione i gdzie nie będzie przestrzegana zasada ograniczenia ilości osób w pojazdach - mówił podczas konferencji prasowej gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Maszynista SKM zakażony koronawirusem. Odwołano pociągi, 12 osób w kwarantannieMaszynista SKM zakażony koronawirusem. Odwołano pociągi, 12 osób w kwarantannieCzytaj dalej

Awantury z kierowcami

Zdaniem ratusza, wielu pasażerów wykazywało się empatią i wyrozumieniem dla trudnej sytuacji, która powstała w związku z epidemią koronawirusa. - Nie było braku zrozumienia ze strony ludzi, poza jednym przypadkiem, kiedy musiała interweniować policja. Podróżny nie chciał wysiąć z tramwaju na przystanku przy parku praskim. Opóźnienia sięgały 20 minut - opisywała rzeczniczka m. st. Warszawy. W internecie rzeczywistość nie jest już tak kolorowa. Na Facebookowych grupach ludzie od rana ostrzegali, które linie powinno się omijać. Niektórzy opisywali awantury z kierowcami, podczas których wyproszeni nie godzili się z decyzją kierowcy i pytali dlaczego akurat oni nie mogą pojechać dalej.

40 obserwatorów

- Robimy wszystko, by na ulicach było maksimum autobusów i tramwajów. To nie zależy od nas. My musimy dopasować się do zaleceń wydanych przez rząd - zapewniła rzeczniczka stołecznego magistratu. Zarząd Transportu Miejskiego rozlokował 40 osób, które obserwują natężenie ruchu w komunikacji miejskiej. - Robimy wszystko by zapewnić bezpieczeństwo pasażerów, będziemy na bieżąco zmieniać rozkłady jazdy w zależności od ilości podróżnych - podsumowała Karolina Gałecka.

Morderstwo na Mokotowie, 22-latek zginął od ciosów nożem. Policja zatrzymała trzech mężczyznMorderstwo na Mokotowie, 22-latek zginął od ciosów nożem. Policja zatrzymała trzech mężczyznCzytaj dalej

Czekamy na wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zakażony koronawirusem mężczyzna zdradził pierwsze objawy i rozwój choroby. Bardzo ważne słowa, trzeba wiedzieć
  2. Pierwsza ofiara koronawirusa w rodzinie królewskiej. Nie żyje księżniczka Maria Teresa z dynastii Bourbon-Parma
  3. II linia metra na Wolę miała być gotowa 4 kwietnia. Trwają testy, co z datą otwarcia?
  4. Pasażerowie Flixbusa poszukiwani. Muszą poddać się pilnej kwarantannie. Chodzi o kurs Warszawa-Zakopane
  5. Myśleli, że to mały szczeniak. Pojechali do schroniska, tam dowiedzieli się, co to za zwierzak
  6. Zaczął wbijać igłę w skórkę od banana. Genialny trik, po sekundzie na nagraniu widać powalające efekty
Seria pożarów na Ursynowie. Mieszkańcy boją się o swoje mieszkaniaSeria pożarów na Ursynowie. Mieszkańcy boją się o swoje mieszkaniaCzytaj dalej

Następny artykuł