Kobiety wyjdą równo o godzinie 12 w centrum Warszawy. Już się skrzykują na Facebooku

Autor Mateusz Dolak - 21 Listopada 2020
zdjęcie ilustracyjneŹródło: Piotr Molecki/East News

W niedzielę o 12 na placu Trzech Krzyży zbiorą się osoby, które popierają prawo do wyboru zamiast zakazu aborcji. Wydarzenie o nazwie "Rodzinny spacer w niedzielę" to kolejna akcja zorganizowana przez kobiety.

Spacer po Warszawie

"Chodźmy w niedzielę pospacerować. W małych grupach, rodzice z dziećmi, w rozproszeniu, ale w konkretnym czasie i miejscu. W al. Ujazdowskich. Na odcinku między pl. Na Rozdrożu i pl. Trzech Krzyży jeśli będzie nas naprawdę dużo, ale jeśli będzie nas mniej to na jakimś jeszcze krótszym odcinku na tej trasie. Myślę, że będziemy czujne i czujni i będziemy się dostosowywać do tego ile nas i gdzie spacerować." - czytamy w opisie wydarzenia na Facebooku.

Twórcy wydarzenia apelują by spacer odbył się pokojowo i niekonfrontacyjnie.

Bezpieczna formuła

"Wiele osób obawia się teraz policji. I pewnie słusznie. Dlatego formuła takich indywidualnych spacerów rodzinnych wydaje się teraz bezpieczniejsza." - napisali organizatorzy.

Dalej czytamy prośbę o zabranie piorunów. "Zróbmy z dziećmi hasła na kartonach i chodźmy spacerować! Na luzie. Niech każdy wpadnie na ile może, nawet na 30 min. Ale niech przez te dwie godziny będzie ruch w okolicach wiadomo jakich" - brzmi opis wydarzenia.

Strajk Kobiet

Zaplanowany spacer to kolejna odsłona protestu trwającego w Warszawie i w całym kraju od 22 października, kiedy to Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie delegalizujące przerywanie ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.

W środę i w czwartek miała odbyć się "Blokada Sejmu" jednak policja bardzo szybko interweniowała i zablokowała okolice. W efekcie protestujący wyszli na ulice Warszawy.

Policja wobec protestujących

Środowe zgromadzenie przeniosło się na plac Trzech Krzyży i na plac Powstańców Warszawy. Tam również znalazły się kordony policji, która użyła wobec protestujących kobiet środków przymusu bezpośredniego. Te działania w ostrych słowach skrytykował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

"Gaz łzawiacy przeciwko kobietom? Naprawdę, @PolskaPolicja? Użycie przymusu bezpośredniego musi być uzasadnione i proporcjonalne, musi być ostatecznością. Uważam, że użycie go wobec demonstracji kobiet i młodzieży nie miało podstaw. Policjantów było dużo więcej niż protestujących" - napisał Rafał Trzaskowski na Twitterze.

Pikieta przed sądem

Z kolei w czwartek około południa demonstranci zablokowali aleję "Solidarności". Aktywiści, którzy skrzyknęli się w mediach społecznościowych zorganizowali pikietę solidarnościową dla Izabeli O. podejrzanej o czynną napaść na funkcjonariusza oraz udział w zbiegowisku podczas protestu w ramach Strajku Kobiet 26 października.

Podczas czwartkowej pikiety przed Sądem Okręgowym doszło do przepychanek z policją. Funkcjonariusze siłą ściągnęli z jezdni manifestujących. Ci w efekcie zajęli schody na dziedzińcu sądu, ale chwilę po tym zostali otoczeni.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News