Rusin rozrabia w Warszawie. Interweniować musiała policja, poszło o waciki

Autor Kamil Matuszak - 24 Listopada 2020
Kinga Rusin wysiada z samochoduŹródło: TRICOLORS/East News

Jak donosi SuperExpress Kinga Rusin odwiedziła w ostatnich dniach Warszawę. Była prowadząca "Dzień dobry TVN" przyjechała do stolicy swoim luksusowym samochodem i zostawiła je na skrzyżowaniu. Poszła na zakupy, a po powrocie czekała na nią policja.

Kinga Rusin odwiedziła Warszawę

Kinga Rusin mieszka obecnie na mazurskiej prowincji, czasami jednak odwiedza stolicę. Jak poinformował SuperExpress była gospodyni porannego talk-show przyjechała do Warszawy swoim luksusowym porsche i postanowiła zrobić zakupy. Były to taki pilne sprawunki, że postanowiła pozostawić swój samochód na skrzyżowaniu.

Prezenterka zaparkowała auto z logiką rozumianą tylko przez nią, przez co zablokowała cały pas ruchu. Gdy znalazła miejsce dla swojego samochodu, postanowiła udać się do sklepu.

Od dawna wiemy, że celebryci słyną z przedziwnych nawyków związanych z jazdą oraz parkowaniem. Niewielu z nich przejmuje się prawem, czy dobrymi zasadami prowadzenia pojazdu. Również niewiele z gwiazd nazwać można dobrymi kierowcami.

Jednak zachowanie prezenterki jest niezwykle szokujące, gdy weźmiemy pod uwagę, że naraziła na szwank nie tylko ruch drogowy i innych uczestników ruchu, ale nawet swój, wart ok. 300 tys. złotych samochód. Tylko po to, by udać się na małe zakupy.

Mandaty do nie problem

Okazuje się, że Kinga Rusin nie przejmuje się również mandatami, które otrzymuje za złe użytkowanie ulic Warszawy, czy parkowanie gdzie popadnie. W momencie tego zdarzenia za przednią szybą jej Porsche Panamera S-E Hybrid znajdował się już jeden mandat, który otrzymała od straży miejskiej.

Nie wyjmując go, ruszyła w stronę sklepów. Dość szybko na miejsce zdarzenia przyjechała policja, która postanowiła ukarać dziennikarkę za złamanie przepisów. Rusin po powrocie z zakupów spotkała funkcjonariuszy.

Gwiazda próbowała się tłumaczyć i wymigać od mandatu, ale tym razem się nie udało. Co ciekawe, Kinga Rusin wracała z zakupów w drogerii, gdzie nabyła m.in. waciki kosmetyczne.

Te szybkie i drobne zakupy na pewno słono kosztowany personę telewizyjną. Za taki manewr i złamanie prawa grozi 300 zł kary oraz 1 punkt karny.

Mamy nadzieję, że Kinga Rusin następnym razem będzie trochę uważniejsza i zaparkuje w odpowiedni sposób na ulicach Warszawy.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News