Gruzin wjechał w przystanek. Był nietrzeźwy, uciekł. Prokurator postawił mu zarzuty

Autor Karolina Kraushar - 3 Maja 2020
Kierowca spowodował wypadek na GrochowieŹródło: Policja, Warszawa

Na Grochowie doszło do niebezpiecznego wypadku. Kierowca Volkswagena wjechał w jadący obok samochód osobowy, a następnie uderzył w wiatę przystanku tramwajowego. Teraz usłyszał zarzuty. | www.wawinfo.pl - wejdź po najnowsze informacje z Warszawy

Usłyszał zarzuty

Już wcześniej pisaliśmy o wypadku na ulicy Grochowskiej, do którego doszło 1 maja. Kierowca volkswagena uderzył w samochód osobowy marki Audi, a następnie wjechał w wiatę przystanku tramwajowego. 31-letni mężczyzna, który zbiegł z miejsca wypadku, usłyszał zarzuty.

uderzył w przystanek

Huk i tłuczone szkło

1 maja około godzin popołudniowych funkcjonariusze z komendy przy ulicy Grenadierów usłyszeli huk i odgłos tłuczonego szkła. Podejrzewając, że w okolicach mogło dojść do wypadku natychmiast skierowali tam swoje patrole. Po dotarciu na miejsce niezwłocznie przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanym.

Miał 1,5 promila

Kiedy część funkcjonariuszy pomagała poszkodowanym, pozostali rozpoczęli poszukiwanie kierowcy, który uciekł z miejsca wypadku. W końcu mundurowym udało się ująć mężczyznę w okolicach ronda Wiatraczna. 31-letni obywatel Gruzji w chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna nie może opuścić kraju

- Zatrzymany mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: niezatrzymania się do kontroli oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Został również objęty policyjnym dozorem pięć razy w tygodniu - informuje nadkom. Joanna Węgrzyniak z policji na Pradze-Południe. 31-latek otrzymał zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News