wawainfo.pl > Kronika kryminalna > Dzień wcześniej wykopał jej grób w lesie pod Konstancinem. Zwabił ją pod pretekstem urodzin, potem już nie żyła
Agata Jaroszewska
Agata Jaroszewska 19.03.2022 03:31

Dzień wcześniej wykopał jej grób w lesie pod Konstancinem. Zwabił ją pod pretekstem urodzin, potem już nie żyła

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie morderstwa 16-letniej Kornelii
(zdjęcie ilustracyjne) STORM/East News

Koniec śledztwa w sprawie morderstwa Kornelii. Nastolatka zginęła, bo była "konkurencją". Na swoją egzekucję przyszła z myślą, że będzie świętować urodziny znajomej ze szkoły. O zabójstwo podejrzana jest 18-letnia koleżanka zamordowanej Martyna S. oraz jej 27-letni chłopak Patryk B. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko parze.

- Ustalili, iż ściągną Kornelię do Konstancina-Jeziorny, wykopią dół, zastrzelą ją i zakopią - napisał w akcie oskarżenia prokurator prowadzący sprawę zabójstwa 16-latki.

Z ustaleń śledczych wynika, że plan pozbycia się 16-letniej koleżanki Martyny S. pojawił się na początku 2020 roku. 11 lutego 2020 r. Kornelia została zamordowana.

Martyna S. i Patryk B. odpowiedzą za morderstwo Kornelii

Sprawa zabójstwa 16-letniej Kornelii od początku budzi wiele kontrowersji. O przebiegu sprawy i nowych faktach w śledztwie informowaliśmy kilkukrotnie (więcej na ten temat przeczytasz >TUTAJ< i >TUTAJ<).

Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko 18-letniej Martynie S. i jej 27-letniemu chłopakowi. Mimo sprzeciwu obrony oskarżonej będzie ona odpowiadać jak osoba dorosła, chociaż w chwili dokonania czynu nie była pełnoletnia.

- Oględziny i sekcja zwłok wykazały, że przyczyną zgonu było uduszenie gwałtowne - stwierdził biegły po zbadaniu zwłok zamordowanej nastolatki. Ciało 16-latki znaleziono 26 kwietnia 2020 roku. W chwili otrzymania zgłoszenia o zaginięciu Kornelii dziewczyna już nie żyła.

Patryk B. przyznał się do winy. Wielokrotnie zmieniał wersje wydarzeń. Podobny sposób działania przyjęła również jego 18-letnia dziewczyna. Prokuratura ustaliła jednak, jak wyglądały ostatnie momenty życia Kornelii. Prawie do ostatniej minuty myślała, że padła ofiarą okrutnego żartu, a jej znajomi tylko się wygłupiają.

Dusili i strzelali do niej z wiatrówki

Zabójstwo Kornelii chcieli przeprowadzić w taki sposób, by policja i prokuratura wzięły pod uwagę gangsterskie porachunki. Zebrane w sprawie dowody i ślady bardzo szybko przyczyniły się do odrzucenia przez śledczych tej wersji wydarzeń.

Zanim zwłoki Kornelii wylądowały w grobie w rezerwacie Łęgi Oborskie, wykopanym dzień wcześniej przez Patryka B., 16-latka była duszona. 27-latek miał uśpić jej czujność, stwierdzając, że sprawdzi, czy koleżanka jego dziewczyny umie bronić się w przypadku napadu. Założył jej dźwignię.

Martyna S. również postanowiła działać. W czasie, gdy jej chłopak dusił koleżankę zwabioną pod pretekstem świętowania jej urodzin, 17-latka wzięła do ręki wiatrówkę. Naładowała ją śrutem, wycelowała i trzy razy pociągnęła za spust.

Prokurator Agnieszka Skrzyniarz z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazuje, że zbrodnia została dokonana przez Martynę S. i Patryka B. "wspólnie i w porozumieniu". Biegli orzekli, że oboje byli poczytalni w chwili dokonywania morderstwa.

B. może trafić do więzienia na zawsze

- Patrykowi B. za zarzucone przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od lat ośmiu, kara 25 lat pozbawienia wolności oraz kara dożywotniego pozbawienia wolności - powiedziała Agnieszka Skrzyniarz.

W przypadku Martyny S. sytuacja jest inna. Będzie sądzona jak osoba dorosła, jednak nie może zostać skazana na dożywocie. Przyczyniła się do śmierci koleżanki na trzy godziny przed swoimi 17. urodzinami. 18-latka może trafić do więzienia na maksymalnie 25 lat.

Chłopak koleżanki zamordowanej Kornelii zarzut zabójstwa usłyszał już w kwietniu 2021 roku. 18-latka z racji na swój wiek nie przebywała w izolacji tak jak jej partner. Martyna S. została umieszczona w schronisku dla nieletnich.

Na niekorzyść podejrzewanej o morderstwo 16-latki pary świadczą również logowania ich telefonów. Zarówno urządzenia S. i B. znajdowały się w okolicy logowań komórki Kornelii.

Sprawa nie jest do końca wyjaśniona

Śledczym nie udało się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Kornelia zginęła. Pierwsze zeznania, jeszcze zanim podejrzana para zaczęła milczeć, wskazywały, że doszło do konfliktu na tle narkotykowym.

16-letnia Kornelia miała prężnie rozprowadzać nielegalne substancje za pomocą aplikacji Snapchat. Jej koleżanka Martyna S. i Patryk B. Para miała w planach sprzedawać narkotyki, a Kornelia była niewygodną konkurencją.