wawainfo.pl
Samochody na wiadukcie w Pruszkowie nie radziły sobie z podjazdem

Anna

Samochody miały problem z podjazdem, kobiety ruszyły z pomocą. Innych kierowców stać było tylko na rechot

17 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Julian Bakuła

Udostępnij:

Sytuacja, która rozegrała się w czwartek w Pruszkowie, każe nam zastanowić się, czy nie powinniśmy częściej z własnej inicjatywy wyciągać pomocnej dłoni do osób, które tego potrzebują. Zauważając samochody, które nie radziły s

Tylko kobieta chciała pomóć

Pani Agnieszka opisała w czwartek na grupie dla mieszkańców Pruszkowa bulwersującą dla niej sytuację, jaka rozegrała się tego dnia na tamtejszym oblodzonym wiadukcie.

"Czy w Pruszkowie są jeszcze jacyś życzliwi ludzie, czy tylko same snoby myślące tylko o swojej d..? Wiadomo, że zima zaskoczyła drogowców, ale dlaczego my jako ludzie nie możemy sobie pomóc? Wiadukt między 15 a 16 stał. Powód - samochody nie mogły podjechać" - zaczęła swoją relację pani Agnieszka.

Drwiny

- Nikt przejeżdżający obok nas nie pomógł. Robiłyśmy to my, kobiety. Pchałyśmy samochody pod górę, żeby pomoc ludziom - napisała we wpisie. Na tym jednak nie koniec. Przejeżdżający obok kierowcy nie tylko nie byli skłonni do pomocy, ale odpowiedzieli pani Agnieszce drwinami.

- Słyszałyśmy tylko głupie docinki: „Co, letnie opony?" - i głupi rechot. Co się z Wami dzieje? Naprawdę widzicie tylko czubek własnego nosa? - zapytała pani Agnieszka. 

Znieczulica

-  Sytuacja była taka, że ja nie miałam problemu z podjazdem, bo mam duży i ciężki samochód, opony zimowe i napęd ma 4 koła. Ale strasznie mi było żal ludzi, którzy nawet na zimowych oponach nie mogli podjechać pod górę. Wysiadałam z córką i siostrą i pchałyśmy samochody, żeby jakoś podjechały - tłumaczy w rozmowie z wawainfo.pl pani Agnieszka.

W niektórych komentarzach pod wpisem pojawiły się sugestie, że gdyby kobiety poprosiły kogoś o pomoc, zamiast oczekiwać, że ktoś udzieli jej sam z siebie, na pewno by ją otrzymały. Relacja pani Agnieszki wskazuje jednak na coś innego.

Bez odpowiedzi

- Próba zatrzymania i poproszenia kilku panów o pomoc zakończyła się fiaskiem. Śmiali się i tyle. Najbardziej boli to, że jest taka znieczulica - stwierdza Agnieszka. Z kolei relacje innych osób komentujących wpis na grupie Nasz Pruszków wskazują na to, że opisywany przez nas przypadek wcale nie jest odosobniony.

"Kiedyś samochód przy wyjeździe spod bloku w Piastowie, na "główną" drogę odmówił mi posłuszeństwa. Stanął, nie chciał odpalić. Stanął w poprzek drogi centralnie na środku. Mogłam liczyć na pomoc panów, którzy nie mogli przejechać - wsparcie słowne ubarwione pięknymi polskimi wulgaryzmami. Żaden nie pomógł. Żaden nie wysiadł. Sama przepychałam auto na drugą stronę ulicy. Także ten. Nic się nie zmieniło" - podsumowała pani Ela.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Zobacz jak wygląda Południowa Obwodnica Warszawy:[EMBED-1119]

Podobne artykuły

Mazowsze

Mazowsze. Zahaczył o przyczepę, wpadł w poślizg i dachował

Czytaj więcej >

Mazowsze

Józefosław. Aż 20 zgłoszeń po silnej ulewie

Czytaj więcej >
Nad całym Mazowszem przeszły silne burze z intensywnymi opadami i porywistym wiatrem

Mazowsze

Burze nad Polską: 588 interwencji straży pożarnej na Mazowszu

Czytaj więcej >
Wypadek

Mazowsze

Samochód uderzył w drzewo. Jedna osoba nie żyje

Czytaj więcej >
Facebook/Policja Wyszków

Mazowsze

Tragiczny wypadek pod Wyszkowem. Mężczyzna spadł z ciągnika. Wpadł pod koła, nie żyje

Czytaj więcej >
Facebook/Ochotnicza Straż Pożarna - Ratownictwo Wodne

Mazowsze

Wypadek na trasie S7. Zablokowana droga w kierunku Gdańska

Czytaj więcej >