[Na żywo] Kolejny dzień protestów po wyroku TK. Tłumy zmierzają do willi premiera

Autor Aleksandra Olbryt - 23 Października 2020
protest kobietŹródło: redakcja Wawa Info

Na Żoliborzu, pod domem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, o godzinie 19 rozpoczął się kolejny protest kobiet po druzgocącym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Dołączyły do niego tysiące Polaków oburzonych czwartkowym orzeczeniem. Wczoraj, 22 października, TK ustami Julii Przyłębskiej, prezesa Trybunału, i Justyna Piskorskiego, który opracował treść orzeczenia, wydał wyrok na miliony Polek w sprawie aborcji eugenicznej w przypadku ciężkich, nieodwracalnych wad i uszkodzeń płodu. Przed 23 demonstranci dotarli pod willę prezesa Rady Ministrów przy ulicy Parkowej.

Wypadek w okolicy wielkiego protestu. Cztery osoby ranneWypadek w okolicy wielkiego protestu. Cztery osoby ranneCzytaj dalej

23:53

Barbara Nowacka, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Klaudia Jachira - te posłanki były wsród tłumów protestujących, wstawiały się za legitymowanymi demonstrantami, pilnowały, by nie dochodziło do nadużyć. Wszystkie jednogłośnie domagają się uczciwej, obywatelskiej debaty w kwestii dopuszczalności aborcji. - Mijamy właśnie Sejm.To tu powinna odbyć się prawdziwa debata o aborcji - legalnej, bezpiecznej, dostępnej. Takiej, do jakiej prawa chcą wolne Polki maszerujące dziś tłumnie ulicami miast i miasteczek - napisała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na Twitterze o 21:59.

23:00

- Idziemy na plac Unii - zaordynowały aktywistki Strajku Kobiet. Część protestujących podąża ich śladami w górę w stronę placu Unii Lubelskiej.

22:50

Pojedynczy uczestnicy wnieśli na protest race i petardy. Kilka kolorowych rac zostało właśnie odpalonych przed willą premiera. Słychać wuwuzele. - Ch** zdradziecki, Morawiecki! - krzyczą demonstranci pod adresem premiera.

22:37

- To jest wojna! - skandują uczestnicy. - Poszłyśmy pod dom Kaczyńskiego, bo on nam wszedł najgłębiej, gdzie się da - stwierdziła jedna z organizatorek z kolektywu Strajk Kobiet. - W poniedziałek blokujemy, co się da. W środę nie idziemy do roboty. Skoro to państwo nie działa, to zróbmy sobie podziemne. Wy****dalać - dodała. Chwilę później protestujący zainicjowali okrzyk "Idziemy po prawo i sprawiedliwość!", a na wskazówkę, by skręcić w lewo w celu dostania się na ulicę Parkową, zareagowali podchwyconym szybko okrzykiem: "Zawsze w lewo!"

22:34

- Naszym celem jest Parkowa 23. Będziemy ten adres odwiedzali codziennie - zapowiedzieli organizatorzy protestu.

22:25

Protest zmierza ulicą Belwederską w kierunku Parkowej. Tam mieści się willa rządowa, w której rezyduje premier Mateusz Morawiecki. - Kaja Godek, wypi****alaj!" - w ten sposób uczestnicy protestu odnoszą się do triumfującej po wczoraj ogłoszonym wyroku TK aktywistki pro-life. - Mamy dość! - krzyczą.

22:18

Policja cały czas wzywa do rozejścia. Funkcjonariusze stoją przed budynkiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Protestujący ignorują komunikaty policji i maszerują dalej. - Dla sługusa stoicie za marne pieniądze. A sami macie w domu żonę, córkę, matkę! - wołają pod adresem policjantów.

22:03

Celem protestu jest ulica Parkowa. Czoło marszu dotarło pod Kancelarię Premiera przy Al. Ujazdowskich 1/3. Policja zatrzymała jednego z uczestników i umieściła go w policyjnym samochodzie. - Zgarnęli gościa! - słychać krzyki.

21:50

Protestujący kierują się w stronę rządowych budynków. W okolicach Alei Ujazdowskich policja rozpoczęła rozganianie demonstrantów.

21:45

Ktoś rzucił petardę w tłum. Rozległy się przerażone krzyki: "Nie róbcie tak!" Początek protestu dotarł już pod budynek Sejmu przy Wiejskiej.

21:37

- Drodzy Państwo, jestem na ulicach na Warszawy. Sprawdzamy, czy jest bezpiecznie i przede wszystkim apelujemy, żeby zachować odpowiedni odstęp i żeby mieć maskę. (...) Obserwowaliśmy z dużym niepokojem to, co się działo wczoraj. Dochodziły do nas głosy, że nadużywano siły, więc jesteśmy tutaj, ja odbieram przez cały czas raporty od swoich obserwatorów, poprosiliśmy też ratowników, żeby byli z nami. (...) Rozumiem emocje, ale prosimy - bądźcie Państwo bezpieczni, zachowajcie odstępy i przede wszystkim: noście maski, to jest najważniejsze - powiedział w transmisji na żywo Rafał Trzaskowski.

21:20

Protestujący mijają Pałac Mostowskich, znajdujący się przy ulicy Nowolipie 2. To obecnie siedziba Komendy Stołecznej Policji. Przed budynkiem stoi wielu funkcjonariuszy. Manifestanci wykrzykują do nich: "Zdejmij mundur, przeproś matkę" i namawiają: "Chodźcie z nami!". Kilka osób odpaliło zasłony dymne. Maszerujący na samym czele protestu są już na wysokości Pałacu Kultury i Nauki. Na profilu Twitterowym Strajku Kobiet opublikowano zdjęcie z podpisem: "Idziemy Andersa, potem Marszałkowska i Ujazdowskie, a potem..." Część uczestników jest już na ulicy Marszałkowskiej, dokąd zmierza protest?

21:05

Część protestujących dotarła już do Muranowa. Wiele osób trzyma znicze, symbolizujące cierpienie kobiet, którym nie pozostawiono żadnego wyboru. Wielu manifestantów idzie w ciszy, z której "przebrzmiewa" smutek.

20:55

Inicjatywa Strajk Kobiet opublikowała na Twitterze numer do prawnika, z którym można się skontaktować w przypadku zatrzymania przez policję.

20:48

- Moje ciało, moja sprawa! - słyszymy okrzyki protestujących kobiet. Wiele z nich niesie transparenty z napisami "Nie jestem inkubatorem", "Odwalcie się od mojej macicy", a także "I WISH I COULD ABORT MY GOVERNMENT" (Chciałabym móc usunąć mój rząd). Słychać także hasło "Myślę, czuję, decyduję!" skandowane przez kobiety, którym wtórują uczestniczący w proteście mężczyźni. W proteście bierze udział sporo mężczyzn, widać także rodziny z dziećmi. Kobiety nie są same w walce o swoje prawa.

20:40

Do protestu dołączają się kierowcy, używając klaksonów. Uczestnicy protestu skandują: "Wyłączcie M jak Miłość, chodźcie na protest!". Manifestanci dochodzą właśnie do Dworca Gdańskiego.

20:26

Demonstranci tłumnie zmierzają w kierunku centrum. Na ustach uczestników protestu hasło: "J***ać PiS!" Mieszkańcy okolicznych bloków wychodzą na balkony, solidaryzując się z protestującymi.

20:00

Policja utworzyła dwa kordony, w związku z czym część demonstrantów musiała się przesunąć w stronę Placu Wilsona. Manifestanci są teraz rozproszeni.

19:40

Policja nawołuje demonstrantów do rozejścia się, argumentując to stanem epidemii. Tłumy wciąż skandują hasła, nie reagując na rozkazy służb.

19:25

Transmisja na stronie Wawa Info została przerwana ze względu na brak zasięgu. Podobny problem sygnalizują wszyscy obecni na miejscu dziennikarze. Uczestnicy protestu odpalili race.

19:15

- Szanowni Państwo, w związku z ogłoszonym w Polsce stanem epidemii, apelujemy o odpowiedzialność - słyszymy komunikaty z policyjnych samochodów. Uczestnicy protestu zagłuszają policję i każą władzy i mizoginom "Wypi****alać".

18:50

Ludzie gromadzą się na Placu Wilsona. Ulica Mickiewicza od placu Wilsona do Potockiej jest zablokowana. Na miejscu jest ogrom policji. Zjeżdżają się także tłumy manifestantów, którzy wysiadają z autobusów miejskich. Dzisiejszy protest ma spory potencjał, by liczebnością zgromadzonych "przebić" ten spontanicznie zorganizowany w czwartek tuż po ogłoszeniu wyroku.

Czwartkowy protest kobiet "dał czadu"

Wczoraj, 22 października, pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego kilkaset osób czekało na ogłoszenie wyroku. Sędziowie zakończyli obrady przed godziną 18. Wraz z upływem czasu przybywało rozgoryczonych, wściekłych Polek i Polaków, manifestujących swoją niezgodę wobec działań upolitycznionego Trybunału. Protest przeniósł się spod siedziby TK na Nowogrodzką, gdzie swoje biuro ma Prawo i Sprawiedliwość. Tam policja kazała się rozejść wszystkim uczestnikom, nawet media nie zostały dopuszczone do relacjonowania wydarzeń. Tak było około godziny 22. Jednak w uczestnikach protestu było na tyle dużo determinacji, że nie pozwolili, by ich "uciszono". Przeszli kolejne kilometry na Żoliborz, tuż pod dom wicepremiera Kaczyńskiego. I rozchodząc się stamtąd przed 2 w nocy, zapowiedzieli: "Jutro tu wrócimy!"

"Kaczyński sobie nie pośpi"

W czwartek na proteście najgłośniej słyszalnymi były okrzyki skierowane przeciwko władzy. Kobiety i solidaryzujący się z nimi mężczyźni krzyczeli z całych sił: "Moje ciało, moja sprawa", "Konstytucja jest kobietą", "Kaczyński, dzisiaj nie pośpisz". Na czele protestu demonstranci, w szczególności powiązani z inicjatywą Strajk Kobiet, trzymali kilkunastometrowej długości plakat z napisem "STRAJK KOBIET #wypier***ać".

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News