Niedźwiedzie znikną z wybiegu. Będzie kara dla mężczyzny

Wtargnął na wybieg niedźwiedzicy
Jak informowaliśmy w czwartek, w warszawskim ZOO doszło do niebezpiecznego incydentu. Mężczyzna wtargnął na wybieg dla niedźwiedzi. - O 11:30 dostaliśmy zgłoszenie, że mężczyzna wszedł na wybieg dla niedźwiedzi. Policjanci udali się od razu na miejsce i wezwali straż pożarną, która ściągnęła mężczyznę wysięgnikiem - podała Irmina Sulich Oficer Prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VI.
Tylko otarcia
Jak podaje Irmina Sulich, mężczyzna natychmiast został przewieziony do szpitala. - Na miejscu okazało się, że ma jedynie otarcia naskórka. W związku z powyższym został przewieziony na komendę przy ulicy Jagiellońskiej w celu wytrzeźwienia, ponieważ miał w wydychanym powietrzu ponad półtora promila - tłumaczyła policjantka.
Usłyszał zarzuty
W piątek 22 maja mężczyzna usłyszał zarzuty. - Mężczyźnie przedstawione zostały zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami, za które grozi do 3 lat pobawienia wolności. Dodatkowo usłyszał zarzuty z artykułu 193 kodeksu karnego, czyli naruszenie miru. Za to może grozić mu kara pozbawienia wolności do roku - poinformowała Irmina Sulich z północnopraskiej komendy.
Surowa kara
Jak podała Irmina Sulich, prokurator zaproponował już karę. - 2 lata ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania prac społecznych w liczbie 20 godzin miesięcznie i dodatkowo nawiązkę na cele dla ochrony zwierząt w kwocie 5 tys. złotych - powiedziała policjantka z północnopraskiej komendy. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze.










