Nie żyje Stanisław Kicman

Autor Mateusz Dolak - 17 Kwietnia 2021
Źródło: pixabay

Nie żyje ksiądz Stanisław Kicman. Był jednym z niewielu ocalałych z rzeźi na Woli przeprowadzonej przez Niemców na początku 1944 roku. Stanisław Kicman miał 83 lata. "Brak nam słów... Dziś zmarł ksiądz Stanisław Kicman..." - poinformowała fundacja Nie zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich.

Stanisław Kicman świadkiem rzeźi na Woli

Kicman urodził się tuż przed wojną - w 1937 roku. Był synem pracowników w urzędzie telekomunikacyjnym przy ulicy Nowogrodzkiej.

Duchowny miał zaledwie 7 lat, gdy doszło do tzw. rzeźi na Woli.

Między 5 a 7 sierpnia 1944 roku Niemcy i ich sojusznicy chcieli zemścić się za wybuch Powstania Warszawskiego. Masakra trwała kilka dni. Niemieckie oddziały brutalnie mordowały mężczyzn, kobiety, dzieci i starców. Zginęło około 50 tysięcy osób.

Stanisław Kicman był świadkiem tych wydarzeń. W wywiadach wspominał jak Niemcy wypędzili go z domu razem z babcią i mamą, a następnie podpalili budynek. Po wszystkim zaprowadzili ich pod kościół św. Wojciecha przy Wolskiej.

Wyzwolony z obozu

- Jak Niemiec ruszył bronią, mama mnie wzięła przed siebie, mówi: "Zamknij oczy, będzie mniej bolało” i przytuliła. W takim napięciu czekaliśmy trzy godziny. Dopiero około dziewiątej wieczór wpędzono nas do kościoła. A jeszcze nie powiedziałem, że druga pryzma rozstrzelanych była na końcu kościoła, pod plebanią. Prawdopodobnie tego dnia przestano masowo rozstrzeliwać. Bo taki podobno - później się dowiedziałem - był rozkaz, żeby tylko już selektywnie” – wspominał Stanisław Kicman w wywiadzie dla Archiwum Historii Mówionej.

Tuż po rzeźi, 8 sierpnia, ocalałych wysłano do obozu przejściowego w Pruszkowie. Kicman z rodziną trafili stamtąd do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Tam oddzielono kobiety z dziećmi. które przewieziono do obozu Bergen-Belsen. Duchowny z mamą i babcią trafili stamtąd do obozu pracy pod Hanowerem, gdzie doczekali się wyzwolenia.

Stanisław Kicman - kapłaństwo

Stanisław Kicman chciał zostać księdzem, jednak po dwóch latach nauki w seminarium zrezygnował z powołania. Dwa lata później - w chórze parafialnym - poznał swoją żonę Czesławę. Ślub wzięli w 1959 roku. Od tamtej pory mieli dwójkę dzieci.

Rodzina Kicmana była bardzo religijna. Każdy dzień z żoną zaczynali jutrznią, a kończyli Apelem Jasnogórskim. Chodzili na pielgrzymki i gorliwie się modlili.

Kiedy zmarła jego żona, Stanisław Kicman podjął decyzję o ponownym wstąpieniu do seminarium. Święcenia przyjął w Magdalence w 2013 roku. Na przygotowanie do kapłaństwa pozwolił kardynał Kazimierz Nycz.

Stanisław Kicman od urodzenia był związany z Warszawą. Jego ojciec i matka pielęgnowali tradycje patriotyczne. W czasie wojny byli członkami Armii Krajowej i powstańcami warszawskimi.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne: pixabay

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News