Rząd zmienia zdanie w sprawie uczniów. RMF FM nieoficjalnie: wraca nauka zdalna

Autor Julian Bakuła - 9 Października 2020
Samorządowa Szkoła Podstawowa w OstojowieŹródło: Flickr / EDUCATIONAL SPACES / PRZESTRZENIE EDUKACJI, licencja: https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/ [zdjęcie wykadrowane]

Nauka zdalna powróci - podaje nieoficjalnie RMF FM. Już w czwartek (08.10) premier Mateusz Morawiecki zapowiadał możliwe przywrócenie ograniczeń w szkolnictwie w związku z drastycznym wzrostem ilości zakażeń. Ostateczną decyzję w tej sprawie zespół zarządzania kryzysowego miałby podjąć w sobotę (10.10). Nauka zdalna wprowadzana byłaby w całym kraju - bez regionalizacji - jednak w sposób stopniowy, tak aby zmiany te w jak najmniejszym stopniu ugodziły w rodziców. Najpierw nauczaniem na odległość mieliby zostać objęci studenci, następnie - licealiści. Najdłużej w szkołach pozostaną uczniowie podstawówek. Zmiany miałyby nie dotyczyć dzieci w żłobkach, przedszkolach i pierwszych klasach szkół podstawowych.

Nauka zdalna powróci w całym kraju - donosi RMF FM

Nauka zdalna znowu obejmie szkoły i uniwersytety w całym kraju - ustaliło nieoficjalnie RMF FM. Ze śledztwa dziennikarza Krzysztofa Berendy wynika, że już w sobotę (10.10) rządowy zespół zarządzania kryzysowego ma podjąć w tej sprawie ostateczną decyzję, tym samym spełniając czwartkowe (09.10) zapowiedzi premiera Morawieckiego, który mówił o możliwych ograniczeniach w szkolnictwie. Nauka zdalna miałaby zgodnie z tymi doniesieniami objąć cały kraj - bez regionalizacji - przy czym jednak sposób jej wprowadzania miałby na uwadze komfort i obowiązki zawodowe rodziców, w związku z czym zdalne nauczanie wprowadzane byłoby stopniowo, począwszy od osób najstarszych - studentów - poprzez licealistów, kończąc na uczniach podstawówki, którzy najdłużej pozostaliby przy nauczaniu stacjonarnym.

Nauka zdalna będzie wprowadzana stopniowo i nie obejmie najmłodszych

Jak wynika z ustaleń dziennikarza RMF FM Krzysztofa Berendy, już w sobotę (10.10) do wiadomości publicznej podana zostanie decyzja o wprowadzeniu nauki zdalnej w całej Polsce. Nauka zdalna wprowadzona zostanie w pierwszej kolejności na uniwersytetach, następnie w liceach, a dopiero na końcu - w podstawówkach, przy czym dzieci w żłobkach, przedszkolach i najniższych klasach szkół podstawowych w ogóle nie zostaną nią objęte. Wynika to z faktu, że nauka zdalna stanowi duże obciążenie dla rodziców najmłodszych dzieci, którzy często musieliby w takim wypadku opiekować się dziećmi, zostając z nimi w domu i rezygnując z pracy - lub zaangażować do tego seniorów.

Ci ostatni znajdują się jednak w grupie szczególnego ryzyka zakażenia koronawirusem, sprawowanie przez nich opieki nad dziećmi nie jest więc aktualnie wskazanie. O wszystkich problemach nauki zdalnej, jakie niesie ona dla uczniów, rodziców, seniorów i nauczycieli mogliśmy wiele usłyszeć już wiosną i latem, gdy rozwiązania te wprowadzane były po raz pierwszy. Eksperci tacy jak dr Paweł Grzesiowski zwracają uwagę na fakt, że szkoły - wraz z weselami czy powrotami z wakacji - stały się jednym z głównych źródeł nowych zakażeń, przejście na nauczanie zdalne może więc stać się koniecznością w obliczu eskalacji drugiej fali epidemii w Polsce.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News