Szczegóły napadu na jubilera w Mławie: przyszedł jako klient, oglądał łańcuszki, wyrwał złoto warte 400 tysięcy

Autor Mateusz Dolak - 1 Lutego 2021
Napad na jubilera w MławieŹródło: facebook, jubiler

- Było ich dwóch. Jeden pilnował drzwi, a drugi oglądał łańcuszki dla żony - opowiada Robert Szczepkowski, współwłaściciel salonu jubilerskiego w Mławie, gdzie w czwartek doszło do napadu. Policja nadal szuka sprawców, którzy chcieli ukraść złoto warte 400 tysięcy złotych.

Skok

Jak relacjonuje w rozmowie z nami współwłaściciel salonu jubilerskiego, bandyci weszli do środka około godziny 17 kiedy w środku nie było innych klientów. Jeden z nich podszedł do obsługi i poprosił o pomoc w wyborze łańcuszka dla żony. Drugi, stał w okolicy drzwi.

- Pierwszy z mężczyzn wyglądał normalnie, ale drugi wydawał się podejrzany. Na monitoringu zobaczyłem, że otworzył drzwi i stał tuż obok nich. Wyglądał na cwaniaka, miał siwe dresy, bluzę i kaptur. Pracownica, która była na sali podeszła by te drzwi zamknąć - mówi portalowi Wawa Info, Szczepkowski.

Nagle mężczyzna oglądający łańcuszki wyrwał dwie paletki i zaczął uciekać. - Natychmiast ruszyłem w jego kierunku, spotkaliśmy się przy drzwiach. Złapałem go za kurtkę i głowę, on się bardzo szarpał, ale udało mi się wyrwać skradzione złoto - dodaje współwłaściciel. I podkreśla, że w takiej sytuacji zadziałały emocje i adrenalina. - To był odruch, nie chciałem żeby nas okradli - mówi.

Miejsce napadu

Poszukiwania

Nie wiadomo czy bandyci byli uzbrojeni, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Złote łańcuszki, które chcieli ukraść ważyły około kilograma i były warte 400 tysięcy złotych.

Po wszystkim na miejscu pojawiła się policja. Kordon radiowozów wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców Mławy. Napadnięty salon jubilerski znajduje się w centrum miejscowości tuż obok miejskiego parku.

Dzięki temu policji udało zabezpieczyć się nagrania z monitoringu nie tylko z salonu, ale także z okolicy. Trwają intensywne poszukiwania bandytów. Jak pisaliśmy na naszym portalu, policja apeluje do świadków aby jak najszybciej skontaktowali się z komendą.

- Liczę, że ich złapią. Dobrze, że ta sprawa miała taki finał - podsumowuje Robert Szczepkowski, który przyłącza się do apelu kryminalnych.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne: facebook, jubiler

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News