Brutalny atak nożownika w Legionowie. Mężczyzna rzucił się na grupę osób idących chodnikiem

Autor Julian Bakuła - 22 Października 2020
mężczyznaŹródło: Pixabay

Mężczyzna rzucił się z nożem na grupkę osób przechodzących ulicą, raniąc jedną z nich. Reszta zdołała go jednak obezwładnić i wezwać na miejsce policję. Okazało się, że napastnik był całkowicie pijany. Został zabrany na komendę policji do wytrzeźwienia. Zaatakowany mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i postanowił nie wnosić oskarżenia wobec nożownika.

Szli spokojnie ulicą, nagle rzucił się na nich mężczyzna

W piątkowy (16.10) wieczór, około godziny 23, mężczyzna rzucił się na grupkę przechodniów mijających skrzyżowanie ul. Piłsudskiego z ul. Królowej Jadwigi. Raniony przechodzień zdołał na szczęście - jak podaje portal gazetapowiatowa.pl - uchylić się przed ciosem, w związku z czym został zaledwie draśnięty. Reszta grupy obezwładniła napastnika, wezwała policję i pozostała na miejscu do czasu przybycia funkcjonariuszy.

Poszkodowany podjął zaskakującą decyzję

Gdy funkcjonariusze policji przybyli na wskazane skrzyżowanie, przejęli napastnika od zaatakowanej grupki osób. Jak podaje portal gazetapowiatowa.pl, okazało się wtedy, że napastnik był całkowicie pijany, w związku z czym przewieziono go na komendę policji w Legionowie, gdzie miał wytrzeźwieć. Mężczyzna poszkodowany w wyniku ataku nożownika podjął zaskakującą decyzję. Wobec tego, że nie odniósł poważnych obrażeń, zdecydował się nie wnosić oskarżenia wobec napastnika.

Poszkodowany miał sporo szczęścia. Atak nożem mógł się skończyć tragicznie

Poszkodowany miał wyjątkowe szczęście, że udało mu się uchylić przed ciosem napastnika i w ten sposób zminimalizować obrażenia. Gdyby nie jego refleks, incydent spowodowany przez pijanego nożownika mógł skończyć się tragicznie. Przykładem może być niedawne morderstwo w Płońsku, o którym niedawno donosiliśmy na Wawa Info. 19-latek zmarł po tym, jak został ugodzony nożem podczas awantury przed jego własnym blokiem.

O krok od tragedii

O krok od tragedii było także na początku października na Pradze Północ, gdzie w wyniku sprzeczki, jaka wywiązała się między dwoma mężczyznami w okolicach ulic Stalowej i Czynszowej, jeden z nich wyciągnął nóż i dźgnął drugiego. - Zaczął uciekać przed policją, jednak funkcjonariuszom udało się go zatrzymać w wyniku pościgu. Poszkodowany trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, zabrano go do szpitala. Napastnik przebywa pod nadzorem policji. Na miejscu trwają czynności - relacjonował 1 października nadkom. Jarosław Florczak ze stołecznej policji.

Wolał wyciągnąć nóż niż przyznać, że nie ma biletu

Do jeszcze bardziej bulwersującej sytuacji doszło jednak we wrześniu, gdy raniony nożem został funkcjonariusz policji. Kontroler sprawdzający bilety w pociągu relacji Warszawa-Wołomin natknął się na agresywnego podróżnego, który nie chciał okazać swojego biletu, którego zresztą - jak się potem okazało - nie miał. Działo się to na wysokości miejscowości Zielonka. Zamiast wyciągnąć bilet, mężczyzna wyciągnął nóż.

Funkcjonariusz miał sporo szczęścia

- Kiedy pociąg stanął, na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, którzy starali się obezwładnić napastnika - relacjonowała st. sierż. Gabriela Putyra ze stołecznej policji. 40-letni mężczyzna zaatakował jednak funkcjonariuszy nożem, raniąc jednego z nich. - Policjant doznał powierzchownej rany brzucha i razem z 40-latkiem został przetransportowany do szpitala - mówiła st. sierż. Putyra. Pomimo odniesionych obrażeń funkcjonariusz prędko doszedł do siebie, za to napastnik został decyzją lekarza skierowany do szpitala psychiatrycznego.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News