Zatrzymany nie przyznaje się do podpalenia mieszkania. 36-latek szykował się do wyjazdu za granicę

Autor Julian Bakuła - 15 Listopada 2020
Mężczyzna podejrzewany o podpalenie mieszkania podczas Marszu Niepodległości 2020 może zostać objęty aresztem tymczasowym.Źródło: Komenda Stołeczna Policji - policja.waw.pl

Zatrzymany niedawno mężczyzna podejrzewany o podpalenie mieszkania podczas Marszu Niepodległości 2020 został przesłuchany przez prokuraturę. 36-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i przedstawił swoją wersję zdarzeń. Mężczyzna może zostać objęty aresztem tymczasowym.

System wczesnego ostrzegania natychmiast zareagował. GIS wydał komunikat, chodzi o popularny serSystem wczesnego ostrzegania natychmiast zareagował. GIS wydał komunikat, chodzi o popularny serCzytaj dalej

Zatrzymany w sprawie pożaru podczas Marszu Niepodległości 2020

W sobotę informowaliśmy o dokonanym przez warszawską i białostocką policję zatrzymaniu 36-latka podejrzewanego o podpalenie mieszkania w Alei 3 Maja w Warszawie podczas Marszu Niepodległości 2020.

Mężczyznę zatrzymano dosłownie w ostatniej chwili, jako że właśnie gotował się do wyjazdu za granicę, do "jednego z krajów Beneluksu". Przed blokiem czekał już na niego przygotowany do podróży samochód. 36-latka udało się zidentyfikować m.in. dzięki nagraniom z miejskiego monitoringu.

Uczestnik Marszu Niepodległości 2020 nie przyznaje się do winy

Zatrzymany 36-latek został w niedzielę przesłuchany przez prokuratura z prokuratury rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ. - Podejrzany usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa powstania zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu co najmniej kilkunastu osób, w postaci pożaru - przywołuje słowa rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Aleksandry Skrzyniarz portal tvn24.pl.

- Do zdarzenia doszło poprzez rzucenie podpaloną racą w kierunku budynku przy alei 3 Maja w Warszawie. Zarzut przedstawiony podejrzanemu obejmuje także uszkodzenie mienia należącego do pokrzywdzonych. Czyn zakwalifikowano jako występek chuligański, zagrożony karą pozbawienia wolności do lat ośmiu - mówiła Skrzyniarz.

Dzisiaj grzeje:
1.Przez pół tygodnia sklepy będą zamknięte. Czeka nas kilka dni bez robienia zakupów
2. Martyna Wojciechowska w programie na żywo powiedziała wszystko. Historia dziewczyny z krańca świata wyciska łzy
3. System wczesnego ostrzegania natychmiast zareagował. GIS wydał komunikat, chodzi o popularny ser

Jasnowidz Jackowski aż nie mógł uwierzyć w to co się dzieje. Już się zaczęło, ponura wizja Warszawy podczas najnowszej przepowiedniJasnowidz Jackowski aż nie mógł uwierzyć w to co się dzieje. Już się zaczęło, ponura wizja Warszawy podczas najnowszej przepowiedniCzytaj dalej

Mężczyzna może trafić do aresztu

Zatrzymany w związku z pożarem mieszkania podczas Marszu Niepodległości 2020 mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i przedstawił swoją wersję zdarzeń, która pozostaje jednak objęta tajemnicą śledztwa.

Niewykluczone, że ze względu na obawę matactwa, obawę ucieczki oraz wysokie zagrożenie karą 36-latek zostanie objęty aresztem tymczasowym. Prokurator skierował w tej sprawie wniosek do sądu, a posiedzenie aresztowe miało się rozpocząć w sądzie rejonowym dla Warszawy-Śródmieście około godziny 17.

Marsz Niepodległości 2020

Przypomnijmy, że Marsz Niepodległości 2020, który przeszedł w środę, 11 listopada, ulicami Warszawy, miał ograniczyć się do rajdu samochodowego. Na krótko przed rozpoczęciem wydarzenia okazało się jednak, że na rondzie Dmowskiego pojawili się tłumnie także piesi uczestnicy. Część osób biorących udział w Marszu Niepodległości 2020 atakowała policję racami, petardami czy kostką brukową, na co funkcjonariusze odpowiedzieli użyciem środków przymusu bezpośredniego takich jak gaz łzawiących czy broń gładkolufowa.

Najgłośniejszym i najbardziej niechlubnym incydentem, jaki miał miejsce podczas marszu, okazało się podpalenie mieszkania w Al. 3 Maja, do którego doszło prawdopodobnie wskutek rzucenia racy na balkon. Sprawcy celowali zapewne w położone wyżej mieszkanie, na którego balkonie zawisła tęczowa flaga oraz symbol strajku kobiet. Właścicielem podpalonego mieszkania jest kolekcjoner i znawca Witkacego Stefan Okołowicz.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Duże zmiany w komunikacji. ZTM właśnie podał komunikat, niektóre linie znikająDuże zmiany w komunikacji. ZTM właśnie podał komunikat, niektóre linie znikająCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lekarz zachorował na koronawirusa. Teraz sam zdradza jak leczyć się w domu
  2. 46-letni mężczyzna wracał z grzybobrania. Umierał w męczarniach
  3. Duże zmiany w komunikacji. ZTM właśnie podał komunikat, niektóre linie znikają
  4. Nagła zmiana planów. nie będzie blokad ulic. Kobiety wydały oświadczenie, w zamian inna akcja
  5. Jasnowidz Jackowski aż nie mógł uwierzyć w to co się dzieje. Już się zaczęło, ponura wizja Warszawy podczas najnowszej przepowiedni
  6. Nagły zwrot akcji, minister potwierdza. Właśnie gruchnęła wiadomość o dodatkowych pieniądzach dla grupy Polaków
  7. Księża na emeryturze zyskają podwójnie. Zwykli emeryci nie mają co liczyć na podobne pieniądze

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News