Sprawdzono co się dzieje w kościołach po wprowadzeniu obostrzeń. Dziennikarze opisali jak zachowują się wierni

Autor Julian Bakuła - 10 Listopada 2020
Msza zalobna w kosciele srodowisk tworczych.Źródło: Piotr Molecki/East News

W miarę eskalacji epidemii koronawirusa kościoły obarczane są coraz surowszymi limitami wiernych, którzy mogą jednocześnie uczestniczyć we mszach. Od soboty (07.11) limity te są dwa razy surowsze niż dotychczas. Jak to wpływa na frekwencję na mszach?

Surowe limity wiernych w kościele

Ogromny wzrost odnotowywanych w Polsce przypadków zakażenia koronawirusem w październiku wymusił na rządzie podjęcie działań mających na celu wyhamowanie rozwoju epidemii. Wprowadzono nowe restrykcje, a restrykcje już obowiązujące zaostrzono.

Tak było także w przypadku limitów wiernych w kościołach. Od 7 listopada w kościele może przebywać 1 osoba na 15 mkw. Wcześniej była to 1 osoba na 7 mkw., obecne restrykcje są więc dwa razy surowsze. Tymczasem z badania SW Research wynika, że większość społeczeństwa uważałaby za zasadne wprowadzenie nawet surowszych obostrzeń, a nawet - zamknięcie kościołów.

DDM obowiązuje niezmiennie

Podczas mszy w kościele wierni są też niezmiennie zobowiązani do przestrzegania podstawowych obostrzeń sanitarnych znanych nam wszystkim niemal od samego początku pandemii: zachowywania dystansu, regularnej i starannej dezynfekcji rąk oraz zasłaniania ust i nosa np. za pomocą maseczki (dystans, dezynfekcja, maseczka - DDM).

Poszczególni wierni powinni podczas mszy zachowywać co najmniej 1,5-metrowy dystans pomiędzy sobą. Z obowiązku zasłaniania ust i nosa zwolnione są tylko i wyłącznie osoby sprawujące kult.

Jak wygląda frekwencja w kościołach?

Reporterzy portalu wawalove.wp.pl postanowili sprawdzić, jak surowe obostrzenia i limity nałożone na kościoły wpłynęły na frekwencję w stołecznych świątyniach. Zgodnie z ich doniesieniami Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy ul. Domaniewskiej bez problemu dostosował się do restrykcji.

Wierni zachowują wymagany odstęp i często rozdzieleni są trzema czy czterema krzesłami, a niekiedy w jednym rzędzie zasiada tylko jedna osoba. Większość osób przestrzega także obowiązku zasłaniania ust i nosa.

Problemy z dystansem

W jezuickim sanktuarium św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckim, które na mocy obowiązujących limitów może gościć 90 wiernych, zajęte są niemal wszystkie rzędy, ale w większości z czteroosobowych ław także siedzi tylko jedna osoba.

Brak precyzyjnych wytycznych sprawia jednak, że w niektórych kościołach wierni nie zachowują odpowiedniego dystansu. W kościele na pl. Zbawiciela wierni zachowują dystans w samych rzędach, ale pomiędzy rzędami już nie, ze względu na to, że - zamiast siadać naprzemiennie - siadają "jeden za drugim".

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News