wawainfo.pl
Koronawirus. Tłumy nad Wislą w Warszawie

Damian Maliszewski/ facebook

Koronawirus. Tłumy nad Wisłą. Piją z jednej butelki, ćwiczą na siłowni

19 Marca 2020

Autor tekstu:

Mateusz Dolak

Udostępnij:

Tłumy nad Wisłą w Warszawie. Jeden z dziennikarzy umieścił w sieci wpis, który wyjaśnił, gdzie podziali się mieszkańcy stolicy. Podczas gdy w kraju szaleje koronawrius, młodzież korzysta z wolnego i przesiaduje nad Wisłą. Grupki znajomych piją alko

Koronawirus nad Wisłą

wawainfo.pl - wejdź po najnowsze informacje ze stolicy | "Środa 18.03.2020 godzina 16.30, tłumy ludzi nad Wisłą w Warszawie. Tak uczniowie i studenci spędzają wolne od szkoły. Piwko i wódeczka leją się strumieniami. Tysiące spacerowiczów, setki dzieci na hulajnogach, deskorolkach i rowerach. Dzieci bawią się ze sobą wzajemnie. Obce. Bez zachowania bezpiecznej odległości. Tatusiowie zachwyceni. Wiosna, słoneczko. Siłownia na wolnym powietrzu oblegana przez ćwiczących. Nie ma gdzie palca włożyć. Na bulwarach randki par homo i hetero. Jedni się całują, inni obściskują. Jeszcze inni z tego samego gwinta walą alkohol. Wiadomo, w ramach integracji" - czytamy w Facebookowym wpisie Damiana Maliszewskiego. 

Scenariusz Włoski

Dziennikarz opisał, że na miejscu nie było ani jednego patrolu policji i straży miejskiej. "Idziemy scenariuszem włoskim. Punkt po punkcie. Tam też świętowano, chlano, imprezowano. Był festiwal. Dziś jest płacz, kostnice w kościołach z setkami trumien, bo nie ma miejsca w normalnych kostnicach. Nagle się okazało, że z tego imprezowania wylęgło się 1000 zakażeń. Z tysiąca zakażeń kolejne tysiące, a później śmierć. Teraz żeby wyjść do apteki, sklepu, albo lekarza, muszą pytać o pozwolenia, spowiadają się policji i nie wiadomo jak długo to potrwa" - dodał. 

Obowiązkowa kwarantanna

Zdaniem Maliszewskiego, konieczna jest decyzja o obowiązkowej kwarantannie dla wszystkich na trzy tygodnie. Twierdzi, że Ci, którzy dobrowolnie zostali w domu, są na łasce nieodpowiedzialnych osób, bawiących się na zewnątrz. "Oni są tak głupi, jak głupi są Włosi i tak jak Włosi u siebie, sprowadzają właśnie klęskę na nas wszystkich. Szczególnie młodzi i starsi ludzie." "Poupadają firmy, ludzie będą bez pracy. A rząd nie da bezrobotnym 2500 zł miesięcznie. Już pokazali jak pomagają. Odroczyli ZUS na 3 miesiące... odroczyli, nie umorzyli. Czyli za 3 mce każdy będzie miał spory dług do spłacenia" - napisał.

Jedni walczą o życie, inni imprezują

Autor wpisu zastanawia się co jeszcze musi się stać, żeby Polacy zrozumieli, że wszyscy jesteśmy zdani na siebie. "Jeżeli dostajemy wolne z pracy, uczelni to nie WAKACJE, tylko czas kwarantanny! Jak zachować spokój, kiedy poświęcamy się, siedzimy w mieszkaniach, tracimy pieniądze, a zależni jesteśmy od ludzi, którzy śmieją się nam wszystkim w twarz i jeśli się ich nie zmusi prawem, nadal będą się śmiali. Kobiety w szwalniach i domach urobione po pachy szyją maseczki dla szpitali i placówek medycznych, bo nigdzie nie ma. Ludzie organizują zbiórki dla szpitali, bo brakuje wszystkiego. Jurek Owsiak oferuje środki na wsparcie ochrony zdrowia w walce z epidemią. Medycy wypruwają flaki i śpią po 2, 3 godziny. Unia daje 32 miliardy, żebyśmy dali radę, a wy na rolkach, na rowerach, na piweczku rozsiewacie to g..., z którym cały świat właśnie walczy. Nie wstyd Wam?" - pyta. Cały wpis znajdziecie poniżej.

Dzieci na placach zabaw

W środę na Wawa Info pisaliśmy, że na dzielnicowych facebookowych forach pojawiły się wpisy zdenerwowanych warszawiaków, którzy przez okno obserwują dzieci bawiące na ślizgawkach, konikach i huśtawkach. Nie brakuje też dorosłych osób, które z powodu zamkniętych siłowni stacjonarnych, postanowiły skorzystać z tych plenerowych. Mimo, że miasto nie wydało odgórnego zakazu o zamknięciu takich miejsc, to sprawą zajęły się władze dzielnic. Niektóre podjęły decyzję o wprowadzeniu zakazu wstępu na place zabaw, będących w ich administrowaniu. Zakazy obowiązują do odwołania, a podobne zalecenia zostały wysłane do spółdzielni mieszkaniowych. Lekarze mówią, że o ile samotne spacery z dala od dużych skupisk ludzi NIE są zakazane (tylko dla zdrowych osób niebędących w grupie ryzyka) - to niedopuszczalne jest, by dzieci, młodzież lub dorośli ludzie gromadzili się w dużej grupie, lub dotykali urządzeń na których mogą gromadzić się zarazki. 

Koronawirus w Polsce

Do czwartkowego poranka, na Mazowszu koronawirusa wykryto u 66 osób. O pierwszym polskim pacjencie zarażonym koronawirusem dowiedzieliśmy się 4 marca. Pacjent "zero" prawdopodobnie zaraził się koronawirusem w Niemczech, skąd do Polski wrócił autokarem. Mężczyzna wyzdrowiał i 17 marca miał zostać wypisany ze szpitala. W piątek Główny Inspektor Sanitarny poinformował też o 13 osobach, które ozdrowiały, co oznaczało że lepiej się poczuły, ale nadal były zakażone koronawirusem. W całej Polsce liczba zakażonych rośnie. Do godziny 11, 19 marca było to 305 osób. Pięciu pacjentów zmarło. 

Czekamy na wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Podobne artykuły

Policja prosi o pomoc

Wiadomości

Kradzież sprzętu medycznego dla niemowląt z wadami słuchu. Policja prosi o pomoc przy odnalezieniu sprawców

Czytaj więcej >
Stołeczne WOPR

Wiadomości

Tragedia na kąpielisku w Zielonce. Tonącego nie udało się uratować

Czytaj więcej >
Jan BIELECKI/East News - zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości

Wypadek na plaży w Nieporęcie. Trwa akcja ratunkowa

Czytaj więcej >
wawainfo.pl

Wiadomości

Nie żyje mężczyzna reanimowany przez służby na plaży w Nieporęcie

Czytaj więcej >
Straż pożarna w Skysawa

Wiadomości

Tłum strażaków pod wieżowcem Skysawa na Świętokrzyskiej. Czy sprawa jest poważna?

Czytaj więcej >

Wiadomości

Rowerzystka wjechała prosto pod pociąg. Nie żyje

Czytaj więcej >