Jolanta Brzeska nie będzie honorową obywatelką Warszawy. Wniosek został zdjęty z obrad

Autor Mateusz Dolak - 18 Marca 2021
zdjęcie ilustracyjneŹródło: East News zdjęcie ilustracyjne

W czwartek Rada Warszawy miała zająć się uchwałą w sprawie nadania honorowego obywatelstwa dla Jolanty Brzeskiej. Uchwałę - na wniosek radnych Koalicji Obywatelskiej - nieoczekiwanie zdjęto z porządku obrad.

Honorowe obywatelstwo

Projekt uchwały został wprowadzony do harmonogramu obrad na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości. Członkowie klubu uzasadniali, że Jolanta Brzeska pośmiertnie zasługuje na ten tytuł, bo była znaną działaczką społeczną, która walczyła w obronie praw lokatorów, a także jako jedna z pierwszych sprzeciwiała się tzw. "dzikiej reprywatyzacji".

- Nadanie honorowego obywatelstwa ma upamiętnić osobę, która pokazała, że wielkiej niesprawiedliwości należy się sprzeciwić - podkreślali radni PiS we wniosku.

Kiedy w czwartek rozpoczęła się Sesja Rady Miasta przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o zdjęcie z obrad punktu dotyczącego Brzeskiej. Jarosław Szostakowski co prawda stwierdził, że Jolanta Brzeska jest osobą zasłużoną dla miasta, ale przypomniał, że Rada Miasta uhonorowała to już w 2016 roku, kiedy jej imieniem nazwano skwer na Mokotowie.

Pościg za BMW, policja oddała strzały. W środku było dziecko, opiekunowie pijaniPościg za BMW, policja oddała strzały. W środku było dziecko, opiekunowie pijaniCzytaj dalej

Szostakowski powiedział, że honorowe obywatelstwo jest wyróżnieniem przyznawanym głównie osobom żyjącym. Za chwilę jednak przyznał, że w historii zdarzyły się wyjątki - między innymi Lech Kaczyński, czy Paweł Adamowicz.

Na wniosek natychmiast zareagował radny Prawa i Sprawiedliwości. Wiktor Klimiuk ocenił, że to głos sprzeciwu wobec nadania Brzeskiej honorowego obywatelstwa. Podkreślał także, że argumentacja Szostakowskiego jest błędna, gdyż jest niewiele osób, które zmarły w wyniku walki o prawa warszawiaków. - Pani Jolanta została zamordowana, bo walczyła, aby mieszkańcy Warszawy byli traktowani jak ludzie, a nie jako "wkładka mięsna" - stwierdził Klimiulk.

Ostatecznie 38 radnych zagłosowało za zdjęciem uchwały z porządku obrad, 20 było przeciw, wstrzymała się jedna osoba.

Jolanta Brzeska

Jolanta Brzeska mieszkała w kamienicy, którą w 2006 roku przekazano trojgu spadkobiercom dawnych właścicieli i handlarzowi roszczeń Markowi M. Od tamtej pory lokatorzy budynku byli nękani. Grożono im eksmisją i podnoszono czynsze, by popadali w spirale zadłużenia.

Brzeska była też jedną z osób, która pokazywała i ujawniała w jaki sposób Warszawa traciła zasób tanich mieszkań i skazywała ludzi mieszkających w lokalach komunalnych na podwyżki cen wynajmu. Wielokrotnie stawała po stronie tych, którzy byli dotknięci tzw. dziką reprywatyzacją.

Śledztwo

1 marca 2011 roku, aktywistka wyszła z domu i nigdy nie wróciła. Córka i przyjaciele poszukiwali jej przez kilka dni. W tym samym czasie w Lesie Kabackim znaleziono spalone zwłoki kobiety. Dopiero po jakimś czasie policja skojarzyła sprawę zaginięcia z makabrycznym odkryciem.

Policja wszczęła śledztwo i przyjęła hipotezę, że Brzeska wyszła z mieszkania na Nabielaka, pojechała do lasu, oblała się łatwopalną cieczą i podpaliła. Sprawę umorzono w 2013 roku. Te ustalenia rozsierdziły tylko rodzinę i aktywistów miejskich, którzy wskazywali wiele zaniedbań ze strony policji i prokuratury.

Śledztwo w sprawie śmierci Brzeskiej zostało podjęte na nowo w 2016 roku. W 2021 roku nadal trwało, a prokuratura do tej pory przesłuchała 230 świadków, 50 ekspertów i zgromadziła ponad 40 tomów akt.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne ilustracyjne: East News

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News