Nocą przed sklep przyjechała kolumna z Andrzejem Dudą. Prezydent został przyłapany, wiemy co miał w koszyku

Autor Kamil Matuszak - 7 Listopada 2020
Andrzej DudaŹródło: zdjęcie ilustracyjne (policja.pl)

Prezydent kraju samodzielnie robiący zakupy to widok rzadki. Właśnie dlatego pracowników jednego z warszawskich sklepów Makro zaskoczył gość, którym był Andrzej Duda. Jak podaje "Super Express", w czwartkowy wieczór głowa naszego państwa w towarzystwie funkcjonariuszy SOP wpadła na szybkie zakupy - po co przyjechała?

Andrzej Duda w Makro

Andrzej Duda w ostatnim czasie mierzył się z zakażeniem koronawirusem. Najwyraźniej po infekcji u prezydenta nie ma już śladu - w czwartkowy wieczór zjawił się w jednym z warszawskich supermarketów na szybkie zakupy. Około 22:00 pod oddziałem Marko pojawiły się dwie eleganckie limuzyny. Wyszło z nich kilku mężczyzn, którzy ochraniali pewną ważną osobistość. Jak się okazało, była to głowa naszego państwa. O sprawie napisał "Super Express".

Jak podaje tabloid, niecodzienna sytuacja miała miejsce w sklepie przy Alejach Jerozolimskich. Atmosferę podsycał fakt, że funkcjonariusze SOP szczelnie ochraniali prezydenta Dudę, który zdecydował się na zakup pod osłoną listopadowej nocy.

Andrzej Duda pojawił się na szybkich zakupach

Pracownicy zastanawiali się, po co w sklepie pojawił się Andrzej Duda. Czyżby zgłodniał? A może wpadł na kawę, która pomoże mu w pracy do późna?

SE podaje, że zakupy wyglądały na pilne i ważne, ale robione na ostatnią chwilę. Okazało się, że prezydent przyjechał po znicze. Najwyraźniej głowa państwa miała w planach odwiedzenie cmentarza. Jak wiemy, obostrzenia związane z pandemią uniemożliwiły Polakom odwiedzenie grobów najbliższych w poprzednim tygodniu, podczas Święta Zmarłych.

Obecność Andrzeja Dudy w sklepie, do tego w późnych godzinach wieczornych, postawiła na baczność całą obsługę, która starała się zapewnić specjalnemu klientowi jak najlepszą obsługę oraz postępować bardzo profesjonalnie.

Prezydent postanowił zrobił zakupy, pchał swój wózek i ustawił się w kolejce do kas

Prezydent nie poprzestał na jednym czy dwóch zniczach, a wypełnił nimi cały wózek. Znalazło się w nim aż kilkanaście sztuk. Dodatkowo pracownicy zaobserwowali, że Duda samodzielnie prowadził sklepowy wózek, w którym znalazły się jego zakupy.

Na końcu, gdy prezydent zapakował do wózka wszystkie potrzebne produkty, ustawił się w kolejce do kasy, jak inni. Nie chciał specjalnego traktowania, spokojnie czekał na swoją kolej.

Zaskakująca wizyta prezydenta może dziwić i na pewno zostanie zapamiętana przez pracowników na długo. Nie mogą zaskakiwać jednak produkty, które znalazły się w jego wózku.

To właśnie teraz, kilka dni po Wszystkich Świętych Polacy będą odwiedzać groby bliskich zmarłych. Do ludzi chcących powspominać rodzinę i znajomych zalicza się również Andrzej Duda.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News