Wiadomo kto stał na dachu podczas Marszu Niepodległości. Wszystko się nagrało, film obalił teorie spiskowe

Autor Julian Bakuła - 14 Listopada 2020
Wiemy, kto stał na dachu budynku podczas Marszu Niepodległości 2020.Źródło: YouTube / Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Po Marszu Niepodległości 2020, który przerodził się w brutalne zamieszki, pojawiły się teorie spiskowe sugerujące, że skierowana wobec policji przemoc ze strony chuliganów była odpowiedzią na rzekome prowokacje Antify. Obecności Antify w rejonie przemarszu przeczą jednak relacje policji. Także nagranie z wydarzenia udostępnione przez MSWiA podważa narrację chuliganów. Nie uwierzycie, kto tak naprawdę stał na dachu ponad Empikiem.

Byliśmy wczoraj w Biedronce. W środku zastaliśmy widok, którego nikt by się nie spodziewałByliśmy wczoraj w Biedronce. W środku zastaliśmy widok, którego nikt by się nie spodziewałCzytaj dalej

Zamieszki podczas Marszu Niepodległości 2020

Podczas Marszu Niepodległości 2020, który w środę, 11 listopada, przeszedł ulicami Warszawy, dochodziło do zamieszek, ataków na policję i niszczenia mienia, w tym - do podpalenia mieszkania.

Z różnych stron dochodziły potem głosy, że przemoc ze strony biorących udział w marszu chuliganów sprowokowała Antifa. Takie zdanie zaprezentował np. w Radiu Maryja Antoni Macierewicz. - Doszło do sytuacji, w której policja strzelała do ludzi, chociaż to Antifa zaatakowała polskich patriotów - mówił były szef MON. Podobną interpretację tych zdarzeń podchwyciły także niektóre prawicowe media oraz organizatorzy marszu.

Kto odpowiada za zamieszki?

Informacji o rzekomym udziale Antify w zamieszkach nie potwierdza jednak ani policja, ani MSWiA, ani nawet PiS. - Z tyłu, za budynkami stała kompania policjantów. I w ich kierunku poleciały race i kamienie - powiedział w wywiadzie dla OKO.press rzecznik stołecznej policji nadkom. Sylwester Marczak w odpowiedzi na pytanie o insynuowaną prowokację Antify. Nadkom. Marczak stwierdził również, że uczestnicy marszu zaatakowali policję jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, w okolicach Dworca Gdańskiego. Wzmianek o Antifie nie znajdujemy także w oświadczeniu szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, który wylicza za to przewinienia biorących udział w marszu chuliganów.

"W stronę policjantów rzucano kamieniami i racami, podpalone zostało mieszkanie, a na błoniach Stadionu Narodowego, gdzie funkcjonuje szpital tymczasowy, blokowano dojazd dla karetek i pojazdów transportu medycznego" - czytamy w oświadczeniu na stronie ministerstwa. Z kolei w oświadczeniu PiS padają co prawda słowa o możliwych "świadomych prowokacjach", ale także nie ma mowy o Antifie. Dostaje się za to jednej z zasiadających w parlamencie partii. "Z bólem musimy jednak odnotować, że pewne formacje polityczne, a w szczególności niektórzy przedstawiciele Konfederacji, przyjmują taktykę, którą można krótko określić „im gorzej, tym lepiej”" - czytamy na stronie PiS.

Dzisiaj grzeje:
1.TVN przekazał tragiczną wiadomość. Była prawdziwym symbolem, niestety nie żyje "Lidka"
2. Media potwierdziły. Rozpoczyna się luzowanie obostrzeń. Kolejny kraj otwiera swoje granice
3. Uczniowie niedługo wrócą do szkół? Podano datę i warunek, który musi zostać spełniony

Z ostatniej chwili: już jest w rękach policji. Kryminalni zatrzymali podejrzanego o podpalenie mieszkania poczas marszuZ ostatniej chwili: już jest w rękach policji. Kryminalni zatrzymali podejrzanego o podpalenie mieszkania poczas marszuCzytaj dalej

Nagranie MSWiA rozwiewa wątpliwości

Kolejnym świadectwem podważającym wiarygodność tezy, że przemoc na Marszu Niepodległości 2020 to wynik zewnętrznej prowokacji, jest nagranie pochodzące z monitoringu na dachu BGK.

Uchwyciło ono zdarzenia mające miejsce w okolicach Empiku, gdzie biorący udział w marszu chuligani zaatakowali policję. Funkcjonariusze strzelali do napastników gumowymi kulami, a w toku działań ranny został także reporter Tygodnika Solidarność Tomasz Gutry. Na nagraniu widzimy, jak front Marszu Niepodległości 2020 mija bramę Empiku i z odpalonymi racami wchodzi na Rondo de Gaulle'a bez interakcji z policją.

Jasnowidz Jackowski aż nie mógł uwierzyć w to co się dzieje. Już się zaczęło, ponura wizja Warszawy podczas najnowszej przepowiedniJasnowidz Jackowski aż nie mógł uwierzyć w to co się dzieje. Już się zaczęło, ponura wizja Warszawy podczas najnowszej przepowiedniCzytaj dalej

Kto stał na dachu?

Dopiero kilka minut później uczestnicy z dalszej części marszu zaczynają się gromadzić przed ustawionymi przez policję barierkami w okolicach Empiku, po czym niektórzy z nich usiłują je przewrócić. Rzucają także racami i petardami w stronę policjantów. Policja odpowiada granatami hukowymi, a następnie - gumowymi pociskami.

Sytuację udaje się opanować dzięki posiłkom wezwanym z Nowego Światu. Nigdzie nie widać Antify, a zamieszki sprowadzają się do interakcji między uczestnikami marszu a policją. Na dachu budynku ponad Empikiem rzeczywiście widać szereg postaci. Nie rzucają jednak racami, a według mediów są to... reporterzy TVP.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Maciej z Warszawy dosłownie szedł jak burza. W Milionerach znów padnie pytanie za milion złotychMaciej z Warszawy dosłownie szedł jak burza. W Milionerach znów padnie pytanie za milion złotychCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Poważne oskarżenie wobec polskiego rządu. Chodzi o testy na koronawirusa, opozycja domaga się pilnej narady
  2. 46-letni mężczyzna wracał z grzybobrania. Umierał w męczarniach
  3. Czy Warszawa zamiast narodowej kwarantanny znajdzie się w czarnej strefie? Nowe dane dają jasną odpowiedź
  4. Jasnowidz Jackowski wysyła ostrzeżenie. Najnowsza przepowiednia zapowiada koniec, zostało niewiele czasu
  5. Pustki w warszawskich kościołach, wierni przestali przychodzić. Czas je zamknąć?
  6. Ksiądz przerwał milczenie, już dawno chciał wszystko ujawnić. Powiedział, co wtedy zrobił Dziwisz
  7. W Biedronce zakupy mogą nie być już takie proste. Mocne postulaty związkowców

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News