Gigantyczny korek na ekspresówce. Kierowcom puszczają nerwy

Autor Alicja Guz - 11 Czerwca 2020
S17Źródło: wawainfo.pl

Trwa budowa drogi S17 na trasie Warszawa-Lublin. W Kołbieli na drodze ekspresowej zastosowano tymczasowe rondo, które miało upłynnić ruch. Wiele osób, które wybrały się na urlop w długi weekend, utknęło w korku. Kierowcy jadący z Mińska Mazowieckiego, którzy chcą skręcić w kierunku Lublina, wjeżdżają na rondo, co powoduje gigantyczny zator z Warszawy w kierunku stolicy Lubelszczyzny. Korek ciągnie się przez kilkanaście kilometrów.

Korek na drodze ekspresowej

Korzystając z okazji wydłużonego weekendu, wielu warszawiaków wybrało urlop poza stolicą. Nasz reporter poinformował nas o gigantycznym korku, który zrobił się na drodze ekspresowej S17 na Trasie Warszawa-Lublin.

Rondo, które zakorkowało ekspresówkę

Trwają prace przy budowie drogi ekspresowej S17 na trasie Warszawa-Lublin. Jak się dowiedzieliśmy, w Kołbieli na ekspresówce pojawiło się rondo, którego głównym zadaniem było upłynnienie ruchu na trasie. Niestety ogromna liczba kierowców poruszających się trasą sprawiła, że korek ciągnie się tam przez kilkanaście kilometrów. Jak podaje nasz reporter, wielu kierowców jadących z Mińska Mazowieckiego, którzy chcą skręcić w kierunku Lublina, wjeżdża na rondo, a to z kolei powoduje gigantyczny zator z Warszawy w kierunku stolicy Lubelszczyzny.

Kierowcy są zdenerwowani

Kierowcy aut stojących korku nie wyglądają na zadowolonych z wyprawy. Na ich twarzach widać złość i zniecierpliwienie. Na razie sytuacja wydaję się w miarę opanowana, ale nie wiadomo, kiedy kierowcom puszczą nerwy. Jak relacjonuje nasz reporter sytuacja na trasie jest nerwowa, a w korku można stracić 30 minut.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News