wawainfo.pl
Autobus

wtp.waw.pl

Policja zatrzymała kierowcę autobusu w czasie pracy. Zabrali go na komendę, przeszukali dom i aresztowali

1 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Natalia Godek

Udostępnij:

Jest finał sprawy kierowcy Miejskich Zakładów Autobusowych, który został zatrzymany w czasie pracy. Sąd Rejonowy w Warszawie orzekł, że policja nie dysponowała uzasadnionymi dowodami na popełnienie przestępstwa. Chodziło o wynik badań na obe

Rutynowe badanie

Pewnego dnia podczas pracy kierowcę autobusu Miejskich Zakładów Autobusowych spotkała nietypowa sytuacja. - Była 12.37 jak przyjechałem na pętlę na przerwę. Stali policjanci z drogówki i poprosili czy mogą mi zrobić próbę (badanie na obecność narkotyków - przyp. red.). Ja odpowiedziałem, że dobrze, nie ma problemu - relacjonował pan Zbigniew. 

Kierowcy pozostało mało czasu do odjazdu, więc uruchomił autobus. Jednak okazało się, że funkcjonariusze mieli problemy z wykonaniem badania. - Zapytałem się ich jakie problemy, bo na płytce było wszystko tak jak powinno. Ale jak włożyli do czytnika to okazało się, że tam wyszło, że mam amfetaminę i metamfetaminę - powiedział kierowca. 

Funkcjonariusze przeprowadzili badanie ponownie. Tym razem wyniki wykluczyły obecność amfetaminy, natomiast metamfetaminy nie stwierdzono ze względu na za małą wielkość próbki. Badanie wykonano po raz trzeci. Wyniki nie wykazały nic. W czwartej próbie wykluczono metamfetaminę, natomiast stwierdzono amfetaminę. Ze względu na przedłużające się badanie i niejednoznaczność badań kierowca zadzwonił po instruktora, który zabezpieczył autobus i przejął pojazd.

Kierowca pojechał na komendę

Pan Zbigniew został zabrany na komendę policji. Jak podaje mężczyzna, podczas przesłuchania funkcjonariusze wielokrotnie opuszczali pomieszczenie. - Kilkanaście razy wychodzili i przychodzili, bo cały czas mieli telefony i dostawali polecenia. Jakie, to później powoli się dowiadywałem. Oni sami nie wiedzieli co robić - powiedział.

Podczas przesłuchania do mężczyzny podszedł jeden z policjantów i poinformował, że musi zostać przeprowadzona rewizja jego mieszkania i autobusu. Wyraziłem zgodę, nie bałem się, bo czego miałbym się bać - tłumaczył pan Zbigniew. 

Po rewizji kierowca trafił na badanie krwi do Szpitala Praskiego. Potem na komendę i znów na badanie moczu do Szpitala Wolskiego. - Oni sami nie wiedzieli co mają robić - powiedział kierowca. - Pytam się co dalej, a oni mówią, że na razie nie wiedzą, bo czekają na polecenia.

 - Mnie nigdy nie ciągnęło do narkotyków, a alkoholu to już ponad 20 lat nie piję. Policjanci mówili, że to może z leków, ale to niemożliwe, bo ja badam się u naszych lekarzy, którzy wiedzą, że jestem kierowcą i nie daliby mi takich leków - dodał.

Kierowca został zatrzymany

Po takich przeżyciach kierowca spodziewał się, że zostanie zwolniony do domu. Jednak policjant poinformował go, że zostanie zatrzymany na 24 godziny.

Po nocy w policyjnym areszcie pana Zbigniewa przesłuchano ponownie, a następnie wypuszczono. Po wyjściu kierowca wraz ze swoim kierownikiem oraz mecenas udali się w celu wyjaśnienia szczegółów do Komendy Rejonowej Policji na Bielanach. W samochodzie prawniczka powiedziała, że wyniki badań dały wynik negatywny. 

Pan Zbigniew bardzo przeżywał te wydarzenia. - Tak między nami to mi się łzy w oczach pokazały. Nieprzyjemne to było dla mnie - opowiadał.

Sądowy finał sprawy

Sprawa pana Zbigniewa trafiła do Sądu Rejonowego w Warszawie, który orzekł, że organy ścigania nie dysponowały uzasadnionym przypuszczeniem, że kierowca popełnił przestępstwo. Sąd uznał za absurdalne pobranie próbek krwi i moczu w różnych placówkach oraz przeszukanie domu mężczyzny po ośmiu godzinach od zatrzymania. Poddał też wątpliwości czy zasadne było przesłuchanie po uzyskaniu negatywnego wyniku badania krwi, a także użycie kajdanek.

Pan Zbigniew po wszystkim odzyskał prawo jazdy i wrócił do pracy.

źródło: wawainfo.plzdjęcie główne: Warszawski Transport Publiczny

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

  • Gęste mgły nad Warszawą i Mazowszem. IMGW wydało ostrzeżenia

  • Paraliż na trasie S8. Zapadła się studzienka, gigantyczny korek

  • Magda Gessler sprzedaje zupy za złotówkę. Wyjątkowa akcja w jej warszawskiej restauracji

Zobacz jak wygląda budowa Południowej Obwodnicy Warszawy:

Podobne artykuły

Policja prosi o pomoc

Wiadomości

Kradzież sprzętu medycznego dla niemowląt z wadami słuchu. Policja prosi o pomoc przy odnalezieniu sprawców

Czytaj więcej >
Stołeczne WOPR

Wiadomości

Tragedia na kąpielisku w Zielonce. Tonącego nie udało się uratować

Czytaj więcej >
Jan BIELECKI/East News - zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości

Wypadek na plaży w Nieporęcie. Trwa akcja ratunkowa

Czytaj więcej >
wawainfo.pl

Wiadomości

Nie żyje mężczyzna reanimowany przez służby na plaży w Nieporęcie

Czytaj więcej >
Straż pożarna w Skysawa

Wiadomości

Tłum strażaków pod wieżowcem Skysawa na Świętokrzyskiej. Czy sprawa jest poważna?

Czytaj więcej >

Wiadomości

Rowerzystka wjechała prosto pod pociąg. Nie żyje

Czytaj więcej >