Ogromny pożar pod Warszawą. Cały dom spłonął, nie żyje mężczyzna

Autor Alicja Guz - 14 Maja 2020
Pozar domuŹródło: OSP Kamieńczyk

W nocy z 13 na 14 maja aż czternaście zastępów straży pożarnej gasiło dom jednorodzinny w Brańszczyku. Niestety, nie wszyscy mieszkańcy zdążyli opuścić budynek. | www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Pożar w Brańszczyku

Informacja o pożarze budynku mieszkalnego przy ul. Bielińskiej w Brańszczyku dotarła do strażaków dwanaście minut po północy. - To był dość duży pożar domu jednorodzinnego, w którym mieszkały dwie rodziny. Działania były dość długie, prawie siedem i pół godziny. Zakończyły się przed godziną ósmą rano - informuje bryg. Sławomir Pietrzak, zastępca komendanta PSP w Wyszkowie.

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało niespodziewane zmiany w sprawie maseczek. Padł terminMinisterstwo Zdrowia zapowiedziało niespodziewane zmiany w sprawie maseczek. Padł terminCzytaj dalej

Ponad pięćdziesięciu ratowników

Płonący budynek był dość duży i w momencie przyjazdu pierwszego zastępu straży pożar był już dość rozwinięty. W akcji uczestniczyło aż 14 zastępów straży pożarnej i łącznie niemal 55 ratowników. - Działania były trudne. Trzeba było pracować w sprzęcie ochrony dróg oddechowych - tłumaczy Sławomir Pietrzak. - Takie działania ograniczają czasowo przebywanie ratownika, dlatego musiała być duża rotacja ratowników pracujących wewnątrz - dodaje.

Dzisiaj grzeje:
1. Złodzieje ukradli samochód ratownikowi LPR. W środku był sprzęt, bez którego nie może latać
2. Mandat nie zawsze skończy sprawę. Za wiele wykroczeń drogowych możesz trafić nawet pod sąd, mało kto o tym pamięta

Nie wszyscy zdążyli opuścić budynek

Straż potwierdza, że nie wszystkie osoby zdążyły opuścić płonący dom na czas. - Trzy osoby przed przybyciem samodzielnie opuściły ten budynek z tej jednej części domu, która troszeczkę mniej się spaliła. W tej drugiej części była niepotwierdzona informacja, że ktoś może przebywać, ale warunki pożarowe na początku uniemożliwiły przeszukanie całego budynku - informuje Sławomir Pietrzak. - Dopiero po przygaszeniu i odgruzowaniu części tych opalonych materiałów ratownicy mogli przeszukać poddasze. Tam niestety zlokalizowali zwęglone zwłoki. Był to mężczyzna w wieku 51-lat i jak ustalono mieszkał sam - dodał.

Górnicy jadą do Warszawy. Będzie wielki protest w stolicyGórnicy jadą do Warszawy. Będzie wielki protest w stolicyCzytaj dalej

Dom nie nadaje się do zamieszkania

Jak informuje straż pożarna, przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej w części domu zamieszkiwanej przez zmarłego 51-latka. Dom prawdopodobnie nie będzie nadawał się do zamieszkania, ale o tym zadecyduje nadzór budowlany. Dowódca straży pożarnej określił powierzchnię pożaru na 200 m2. Jest to bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że jak podaje Sławomir Pietrzak, sam budynek miał ok. 19 na 12 metrów, czyli ok. 228 m2. Wstępnie straty oszacowano na 400 tys. złotych w tym sam zniszczony budynek na 300 tys. złotych.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Masz w domu konwalie? Lekarze biją na alarm, każdy musi wiedzieć, jakie mogą być konsekwencje
  2. Mały synek polskiego gwiazdora bardzo przeżył epidemię. Słowa dziecka wzruszają do łez
  3. Egzamin na prawo jazdy będzie trudniejszy? Na teście pojawi się aż 200 nowych pytań
  4. Salony kosmetyczne i fryzjerskie będą otwarte. Nowe zasady, z którymi trzeba się zapoznać
  5. Trzeci etap luzowania obostrzeń. Ile osób będzie mogło przebywać w pojazdach komunikacji miejskiej?
  6. Uważaj, abyś nie dostał kolosalnego mandatu od jutra. Jak dotrzeć do fryzjera lub kosmetyczki?
Celebryci łamią przepisy na oczach tysięcy osób. Oburzające zachowanie, mogło dojść do tragediiCelebryci łamią przepisy na oczach tysięcy osób. Oburzające zachowanie, mogło dojść do tragediiCzytaj dalej

Następny artykuł