Wyciekły dane warszawiaków. Niewiarygodne, gdzie były

Autor Aleksandra Olbryt - 25 Sierpnia 2020
straż miejskaŹródło: strazmiejska.waw.pl

Warszawa, Praga-Południe. Na jednym z osiedlowych śmietników dozorca znalazł służbowe notatki straży miejskiej. Dokumenty zawierały dane kilkudziesięciu osób. Poprosiliśmy o komentarz Jerzego Jabraszko, rzecznika prasowego stołecznej Straży Miejskiej.

Warszawa - wyciekły notatki służbowe

17 lipca na Pradze-Południe miało miejsce nietypowe wydarzenie. Dozorca znalazł na śmietniku plik notatek służbowych straży miejskiej. - Odkrycia dokonano na wysokości ulicy Garwolińskiej. Śmietnik był zamykany na klucz. Zdecydowana większość notatek pochodziła z roku 2013, niewielka część - z 2016. Dokumenty leżały tam krótko, po otrzymaniu zgłoszenia zostały natychmiast zabezpieczone przez naszych funkcjonariuszy - powiedział redakcji WawaInfo Jerzy Jabraszko, rzecznik prasowy stołecznej straży miejskiej.

Dzisiaj grzeje:
1. Koronawirus w warszawskim przedszkolu. Coraz więcej przypadków
2. Podczas powrotu z wakacji, zapomnieli dziadka. 60-latka znaleźli pod Wrocławiem

Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami. Jakie jest Twoje zdanie?Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami. Jakie jest Twoje zdanie?Czytaj dalej

Kto miał dostęp do notatek?

- Zabezpieczone niezwłocznie dokumenty nie noszą śladów przeglądania, wyrwania kartek. O naruszeniu Urząd Ochrony Danych Osobowych poinformowała, zgodnie z procedurą, inspektor danych osobowych ze straży miejskiej. Wszczęto równolegle dochodzenie wewnętrzne. Każda z kilkudziesięciu osób, których dane zawarte były w notatkach, została przez nas powiadomiona, również zgodnie z przewidywaniami ustawy o ochronie danych osobowych - poinformował Jerzy Jabraszko.

Jak do tego doszło?

- Procedura wyjaśniania wciąż trwa, trudno więc stwierdzić, jak doszło do zaniedbania i kto jest za nie odpowiedzialny. Nie każda notatka zawierała dane konkretnych osób, czasami były to jedynie zapisy z interwencji. W przypadku sporej części spraw funkcjonariusze nikogo nie legitymowali, a jedynie opisywali zdarzenie - tłumaczył rzecznik straży miejskiej. - W reszcie notatek znajdują się standardowe dane, takie jak imię, nazwisko, adres zameldowania, numer PESEL. Poza tym każda z nich zawiera opis interwencji i ewentualnych sankcji - dodał Jabraszko.

Nie mogła oddychać, liczyła się każda sekunda. Powód wielu może zaskoczyćNie mogła oddychać, liczyła się każda sekunda. Powód wielu może zaskoczyćCzytaj dalej

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Opiekunka potajemnie wyszła za 88-letniego Władysława, dramat rodziny. "Był cały brązowy, wyglądał jak wilkołak"
  2. Wideo - Ktoś podrzucał opony na pole rolnika. Ten okrutnie się zemścił
  3. Pilny apel GIS i MEN. Napisali specjalny list, sprawa jest poważna
  4. Koronawirus w warszawskim przedszkolu. Coraz więcej przypadków
  5. Franciszkanin chory na COVID-19. Skierował do wiernych mocne słowa
  6. Nagła wiadomość z samego rana. Rozpoczęcie nauki przesunięte, poznaliśmy nową datę, kiedy dzieci pójdą do szkoły w polskiej miejscowości
Lubicie Pałac Kultury? Kontrowersyjny budynek od lat jest obiektem sporuLubicie Pałac Kultury? Kontrowersyjny budynek od lat jest obiektem sporuCzytaj dalej

Następny artykuł
Nie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News