Koszmar w tramwaju. Zwłoki mężczyzny spadły z siedzenia, pasażer był już martwy kilka godzin

Autor Mateusz Dolak - 2 Marca 2021
zdjęcie ilustracyjneŹródło: East News

Koszmar w tramwaju na Bródnie. Zwłoki mężczyzny spadły z siedzenia podczas gwałtownego hamowania. Jak podaje portal warszawawpigulce.pl - pasażer nie żył od kilku godzin, a motorniczy myślał, że człowiek po prostu spał.

Mężczyzna nie żyje

W sobotę media informowały o martwym mężczyźnie, który znajdował się w tramwaju linii numer 1 jadącym w kierunku pętli przy ulicy Banacha. Martwy pasażer został zauważony w momencie kiedy tramwaj podjeżdżał na przystanek przy ulicy Rembielińskiej na Bródnie.

Pierwsze informacje mówiły, że około 40-letni mężczyzna zmarł w wyniku zatoru płucnego.

Na miejscu pojawili się policjanci, lekarze oraz prokurator. Z powodu akcji służb, przez kilkadziesiąt tramwaje linii 1, 3, 4, 25 jeździły objazdem. Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił autobusową linię zastępczą, która zatrzymywała się przy wyłączonych przystankach tramwajowych.

Bus na boku, w środku butle z acetylenem. Akcja służb w Al. Prymasa TysiącleciaBus na boku, w środku butle z acetylenem. Akcja służb w Al. Prymasa TysiącleciaCzytaj dalej

Ciało mężczyzny było wożone od pętli do pętli

We wtorek portal warszawawpigulce.pl dotarł do szczegółów sprawy. Okazało się, że mężczyzna zmarł nawet dwie - trzy godziny wcześniej niż odkryto jego śmierć.Ciało wożone było od pętli do pętli, bo motorniczy myślał, że pasażer śpi.

Dopiero gwałtowne hamowanie przy ulicy Rembielińskiej, sprawiło, że zwłoki spadły z siedzenia.

Lekarz, który przyjechał na miejsce stwierdził zgon. "Przybyły na miejsce lekarz miał wtedy informować, że mężczyzna musiał umrzeć jakiś czas temu, na co wskazywać miał siny kolor skóry" - podaje warszawawpigulce.pl.

Monitoring wyjaśni od kiedy mężczyzna nie żył

Rzecznik Tramwajów Warszawskich w rozmowie z wawainfo.pl potwierdził, że doszło do zgonu mężczyzny. Co do szczegółów sprawy powiedział, że będą one wyjaśniane. - Prowadzimy postępowanie wewnętrzne. Cały czas jesteśmy w kontakcie z policją - powiedział nam Maciej Dutkiewicz.

I dodał, że prowadzone będą rozmowy z dwojgiem motorniczych, którzy tego dnia prowadzili tramwaj. - Pamiętajmy, że z powodu pandemii strefy motorniczych są wydzielone. Na pewno będziemy analizować nagrania z monitoringu - podsumował.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: warszawawpigulce.pl, wawainfo.pl
zdjęcie główne ilustracyjne: East News

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News