Słowa Prokopa oburzyły widzów. Sylwester TVN ostro krytykowany

Autor redakcja Wawa Info - 6 Lutego 2020
Sylwester TVN w WarszawieŹródło: Pixabay

Sylwester TVN został ostro skrytykowany przez widzów, którzy zarzucają mu m.in. sztywną atmosferę. Sytuację próbował uratować prowadzący Marcin Prokop, ale jego słowa oburzyły uczestników oraz widzów przed telewizorami. Co takiego powiedział znany prezenter?

W tym roku Sylwester TVN odbył się na Placu Bankowym w Warszawie. Wśród gwiazd obecnych na warszawskiej scenie znalazły się m.in. Sylwia Grzeszczak, Bajm, Edyta Górniak, Perfect, Natalia Szroeder czy Kombii. Konkurencja okazała się wyjątkowo silna, ponieważ Sylwester TVP w Zakopanem mógł pochwalić się znacznie wyższą oglądalnością i wynikami przebił wszystkie konkurencyjne imprezy. TVN poza słabszymi wynikami, musiał zetknąć się z negatywnymi komentarzami widzów. Narzekali oni głównie na sztywną atmosferę oraz zły dobór repertuaru.

- Powtórka tych samych gwiazd i nawet zmagania prowadzących na wiele się nie zdały. Ciężko było wytrwać do północy. Na imprezie musi się ciągle coś dziać! - czytamy w jednym z komentarzy, które można znaleźć w sieci.

Skandaliczna wypowiedź Marcina Prokopa?

Zdaje się, że kiepską atmosferę dostrzegł Marcin Prokop, który postanowił ratować sytuację i nieco rozruszać publiczność. Prowadzący program „Dzień Dobry TVN” Marcin Prokop, znany jest z dużego poczucia humoru. Próbując zachęcić tłum do świętowania, użył słów, które nie spodobały się wielu widzom.

- To jest apel poległych czy Sylwester?- zapytał prezenter.

Słowa Prokopa zostały skrytykowane przez część oglądających. Prezenter w żaden sposób nie odniósł się do sprawy.

Jak uważacie? Czy Marcin Prokop rzeczywiście nie powinien użyć takiego porównania?

Następny artykuł