Cała Polska podaje dalej, pozwólmy podjąć decyzję społeczeństwu. Młode Polki proponują referendum aborcyjne

Autor Aleksandra Olbryt - 25 Października 2020
referendum aborcyjneŹródło: Wawa Info (created with BeFunky)

Młoda mieszkanka Warszawy zaproponowała na Instagramie rozpropagowanie hasztagu "referendum aborcyjne". - Bardzo szanuję i popieram protesty, ale w momencie, gdy mamy ponad 13 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie, są to działania dalece ryzykowne - powiedziała redakcji. Maria Estera uważa, że najlepszym rozwiązaniem w świetle społecznej niezgody na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego byłoby zorganizowanie referendum.

Krytyczna sytuacja przed kościołem na Krakowskim Przedmieściu. Zacięta walka narodowców z kobietamiKrytyczna sytuacja przed kościołem na Krakowskim Przedmieściu. Zacięta walka narodowców z kobietamiCzytaj dalej

Hasztag "referendum aborcyjne" - czy jest szansa na zmianę?

Maria Estera zaczęła od wysyłania prywatnych wiadomości do znajomych z prośbą o udostępnianie krótkiego apelu do Polek i Polaków i oznaczanie go hasztagiem "referendum aborcyjne". - Może jestem naiwna, a może nie. Pomyślałam, że tyle najgłupszych akcji zostało wyciągniętych na forum publiczne tylko za pomocą hasztagów, że wystarczyło, by dużo ludzi wstawiło i podpisało zdjęcie w ten sam sposób... Jak dużo ludzi zacznie wstawiać hasztag o referendum, to może za trzy dni w mediach powiedzą, że społeczeństwo domaga się swojej decyzji w tej sprawie - napisała z nadzieją.

"Nie może być tak, że decyduje garstka, i to głównie mężczyźni"

- Pomyślałam, że takie referendum aborcyjne jest dobrym rozwiązaniem i na razie jedyną merytoryczną kontrą wobec narracji środowiska prolife, któremu wtóruje partia rządząca i, jak się okazuje, nawet Trybunał Konstytucyjny. Należałoby zapytać ludzi, przede wszystkim kobiety, co one myślą o tym wszystkim. Trzeba dać społeczeństwu szansę wyrażenia swojej opinii i tylko referendum może to zagwarantować - kontynuuje Maria.

Wszystko może zacząć się od hasztagu

Referendum jest, jak wiadomo, najlepszą formą demokracji bezpośredniej. Powinniśmy z niej korzystać, bo tylko tak możemy zbudować świadome, obywatelskie społeczeństwo. Nawet Szymon Hołownia jako praktykujący katolik zauważył, że referendum w kwestii aborcyjnego zakończyłoby się jej legalizacją już dzisiaj. - Zdaję sobie sprawę z tego, że taka mobilizacja w wersji "online" nie ma tej mocy i siły przebicia, co wściekłe tłumy wylewające się na ulicę. Ale jeśli będzie nas wielu, to jest spora szansa, że się uda - podkreśliła Maria.

Realny plan do wykonania

Maria Estera wierzy, że referendum aborcyjne jest tematem do zrealizowania, jeśli tylko odpowiednio się go nagłośni i zainteresuje nim Polaków. - To może być dobra alternatywa dla protestów, które są bardzo ważne, ale czasami brakuje w nich merytorycznego dyskursu. Poza tym, tak jak powiedziałam, demonstracje w trakcie pandemii niosą ze sobą duże niebezpieczeństwo. Dziś mamy 13 tysięcy przypadków, za tydzień może ich być dwa razy więcej - mówi Maria.

"Robimy protest internetowy"

- Niech społeczeństwo się wypowie, bo w końcu społeczeństwa to dotyczy, a nie pana Ziobry czy Morawieckiego. Poddajmy pomysł skorzystania z demokracji, póki wciąż istnieje - pisze Maria Estera w swoim apelu. Ostatni hasztag z hasłem "referendum aborcyjne" pojawił się w serwisie Facebook 13 stycznia 2017. Operowała nim Lewica, można było nawet pobrać wniosek równoznaczny z chęcią wzięcia udziału w takim referendum. Pomysł jednak ucichł. Dziś młode Polki próbują go reanimować. Czy się uda? Wszystko zależy od nas!

[Na żywo] Kolejny dzień protestów po wyroku TK. Tłumy zmierzają do willi premiera[Na żywo] Kolejny dzień protestów po wyroku TK. Tłumy zmierzają do willi premieraCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News