Wybił szybę w samochodzie, bo atakował go smok. Mężczyźnie grozi nawet pięć lat więzienia

Autor Julian Bakuła - 3 Grudnia 2020
Mężczyzna, który uciekał przed urojonym smokiem, został zatrzymany przez policję.Źródło: TOMASZ RADZIK/East News

Piaseczyńska policja zatrzymała mężczyznę, który biegał środkiem drogi i zatrzymywał pojazdy, w jednym z nich wybijając nawet szybę. Najbardziej zdumiewające było jednak tłumaczenie zatrzymanego mężczyzny. Miał go zaatakować smok.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję

W poniedziałek (30.11.) przed godziną 19:00 do Policji w Piasecznie naraz wpłynęło kilka zgłoszeń dotyczących mężczyzny stojącego lub biegającego na środku drogi w Żabieńcu (powiat piaseczyński) i zatrzymującego jadące tamtędy samochody.

Na miejscu interweniowali znajdujący się akurat najbliżej miejsca zdarzenia policjanci z Góry Kalwarii. - Mundurowi, dojeżdżając na miejsce zobaczyli mężczyznę, który stoi na środku drogi. W czasie jego legitymowania, do patrolu podjechał właściciel fiata, któremu chwilę wcześniej 28-latek również wybił szybę w samochodzie" - tłumaczy st. sierż. Rafał Markiewicz z komendy powiatowej policji w Piasecznie.

Wracał z Sylwestra i zaatakował go smok

Jeszcze bardziej zdumiewające niż samo zachowanie mężczyzny były jego wyjaśnienia. 28-latek tłumaczył policjantom, że wracał z zabawy sylwestrowej 2020/2021, a szybę w fiacie uszkodził w przekonaniu, że atakuje go smok.

- 28-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Badanie alkomatem wykazało, że miał on prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności" - relacjonuje st. sierż. Markiewicz.

Bogusława miała 37-lat, pracowała w szpitalu. Zachorowała na COVID, nie żyjeBogusława miała 37-lat, pracowała w szpitalu. Zachorowała na COVID, nie żyjeCzytaj dalej

Niszczył ekrany akustyczne

Do podobnego zdarzenia doszło w kwietniu w gminie Pilawa (powiat garwoliński), gdzie otwocki policjant jadący na służbę podjął interwencję, zatrzymując 22-latka, który metalową rurką niszczył ekrany dźwiękochłonne ustawione wzdłuż drogi krajowej nr 17. Pijanemu sprawcy, który poczynił szkody wyceniane na ponad 30 tysięcy złotych, groziło do 5 lat więzienia.

22-letni sprawca miał we krwi 2 promile alkoholu. Prawdopodobnie był zatem w stanie zaburzonej koordynacji motorycznej, drażliwości oraz spadku sprawności intelektualnej i obniżenia zdolności do kontroli własnych zachowań. Na uwagę zasługuje jednak także zachowanie policjanta, który zwrócił uwagę na zachowanie mężczyzny.

"Otwocki policjant wykazał się wspaniałą postawą. Dał wzorowy przykład na to, że nawet w czasie wolnym, jadąc na służbę, potrafi skutecznie reagować. Jesteśmy dumni, że taki funkcjonariusz służy w naszych szeregach" - napisał nadkom. Daniel Niezdropa z KPP w Otwocku.

Wandalizm w metrze

We wrześniu pisaliśmy na wawainfo.pl o innym bezprzykładnym akcie wandalizmu, który miał miejsce na stacji metra Młynów. - W nocy z soboty na niedzielę doszło do aktu wandalizmu na stacji metra Młynów. Gdy stwierdziliśmy, że mamy do czynienia z takim właśnie działaniem, niezwłocznie powiadomiliśmy policję - relacjonowała rzecznik warszawskiego metra Anna Bartoń.

- Wandalom cała "akcja" zajęła trzy minuty. Zabezpieczone nagrania z monitoringu przekazano policji, która prowadzi teraz śledztwo w sprawie. Pociąg został wycofany z ruchu i skierowany do usunięcia graffiti na stację techniczno-postojową Kabaty - dodała Bartoń. W związku z tym, że tego typu akty wandalizmu obserwuje się ostatnio coraz częściej, policja zadecydowała, że w metrze pojawią się "tajniacy", którzy zadbają o zapobieganie powstawaniu tego rodzaju zniszczeń.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Artykuły polecane przez redakcję Wawa Info:

Zobacz też, jak wygląda najdłuższy tunel w Warszawie:

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News