Od nowego roku ucierpią nasze kieszenie. Aż 8 podwyżek

Autor Alicja Guz - 29 Września 2020
pieniądzeŹródło: Pixabay

Pieniądze na kolejne podwyżki muszą znaleźć się w portfelach wszystkich Polaków. Od 2021 roku wzrosną stawki aż ośmiu opłat. Te zmiany odczuje każdy. Niedawno minister finansów Tadeusz Kościński przekonywał, że rząd nie prowadzi prac nad zwiększeniem podatków i jest to prawda. Podatki nie są zwiększane, ponieważ ministerstwo wprowadza opłaty, a nie podatki.

Pieniądze będą szybko uciekać

Pieniądze od przyszłego roku będą jeszcze szybciej uciekać z kieszeni Polaków. Co prawda, rząd nie zwiększa podatków, jednak zamiast tego wprowadza dodatkowe opłaty, które wszyscy dotkliwie odczują od 2021 roku.

Zwiększy się danina od nieruchomości

Każdy, kto jest właścicielem domu, mieszkania, innego budynku czy terenu przeznaczonego na cele gospodarcze lub rolnicze płaci daninę od nieruchomości. Wysokości stawek określane są przez rady gmin, ale co ważne ich górna granica może być podwyższona o inflację. Ta w pierwszym półroczu 2020 roku wyniosła 3,9 proc. i co ciekawe, była dwukrotnie większa niż rok wcześniej. W związku z tym w 2021 roku podatek od budynków mieszkalnych wzrośnie do 0,85 zł za metr kwadratowy. Z kolei opłata od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej podskoczy do 0,99 zł, a od budynków zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej - do 24,84 zł.

Opłaty za wywóz śmieci pójdą w górę

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 w Polsce doprowadziła do poważnych problemów finansowych samorządów, o czym przekonała się już m.in. Warszawa. Wywóz śmieci podrożał już we Wrocławiu, a na zmiany w opłatach powinni być przygotowani również warszawiacy. Władze miasta chcą bowiem już od dłuższego czasu zmienić zasady naliczania opłat za śmieci, powiązując je z ilością zużytej wody. Wówczas zamiast opłaty ryczałtowej, mieszkańcy Warszawy płaciliby 12,73 zł za 1 m3 zużytej wody.

Wzrost opłat za parkowanie

W ostatnich dniach głośno jest o planach podwyżki opłat za parkowanie w stolicy. Takie działanie, mające pomóc w ratowaniu miejskiego budżetu zapowiedział już Rafał Trzaskowski. Chociaż ratusz szczegółów na ten temat na razie nie podaje, to to, jak sprawa została potraktowana w innych polskich miastach, nie napawa optymizmem. Jak przekazał portal bankier.pl, o podwyżkach w strefach płatnego parkowania zdecydowały już władze Wrocławia, Poznania i Gdańska. Tam wzrost cen jest bardzo mocno zauważalny. Wynosi on od 43 proc. do 133 proc.

Więcej za słodkości

Podatek cukrowy pierwotnie miał zacząć obowiązywać od 1 lipca 2020 roku. Wejdzie on jednak w życie w styczniu 2021 roku. Zakłada on wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych. Opłata ta będzie składała się z trzech części:

  • stałej: 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub innej substancji słodzącej,
  • zmiennej: 5 groszy na każdy gram cukru powyżej 5 gr na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju,
  • dodatkowej opłaty 10 gr na litr, jeśli napój zawiera substancję typu kofeina czy tauryna.

Wejdzie podatek od "małpek"

PiS od 2021 roku prowadza również kolejną nową opłatę. Podatek od "małpek" (alkohol sprzedawany w niewielkich opakowaniach o objętości do 300 ml) mają płacić sprzedawcy i będzie on wynosił 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.

Abonament RTV też pójdzie w górę

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała o podniesieniu abonamentu radiowo-telewizyjnego od stycznia 2021 roku. Abonament radiowy wzrośnie z 7 zł do 7,5 zł, a abonament telewizyjny z 22,7 zł do 24,50 zł.

Opłata przekształceniowa

Jak podaje portal innpoland.pl, przekształcając Otwarte Fundusze Emerytalne w Indywidualne Konta Emerytalne, rząd również sięgnie do kieszeni Polaków. Opłatę przekształceniową, państwo będzie bowiem pobierało od każdego z 15 mln Polaków. Średnio będzie to 1,3 tys. zł od każdego.

Podwyżki w komunikacji miejskiej

Podczas Sesji Rady Miasta radni opowiedzieli się za tym, by ceny biletów w stołecznej komunikacji miejskiej nie poszły w górę. Nie wiadomo jednak, czy nie będzie innych zmian w taryfach biletowych. Poznaniacy już od lipca płacą za bilety komunikacji miejskiej 20-30 proc. więcej. Tam najtańszy bilet kosztuje 4 zł. Jeszcze drożej od nowego roku będzie we Wrocławiu – najtańszy bilet ma kosztować 4,60 zł.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News