Media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje wybitny polski psycholog

Autor Aleksandra Olbryt - 4 Sierpnia 2020
nie żyjeŹródło: pixabay (autor: _Alicja_)

Nie żyje prof. Jan Strelau. Wybitny psycholog i naukowiec był znany między jako autor Regulacyjnej Teorii Temperamentu (RTT). Kontynuował dokonania naukowe Iwana Pawłowa. Przez 43 lata po ukończeniu studiów psychologicznych był związany z Uniwersytetem Warszawskim, na którym zdobywał kolejne stopnie naukowe. Odszedł 4 sierpnia w Warszawie, miał 89 lat.

Nie żyje kolejny autorytet

Nie żyje wybitny polski psycholog. O śmierci profesora poinformowali prezydent Miasta Tczewa oraz Przewodniczący Rady Miejskiej, a także SWPS - Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, gdzie Jan Strelau wykładał od 2011 roku. Profesor Strelau urodził się w 1931 r. w Wolnym Mieście Gdańsku. Dzieciństwo i młodość spędził w Tczewie, którego Honorowym Obywatelem został oficjalnie w 2017 roku. Był pierwszym przewodniczącym Europejskiego Towarzystwa Psychologii Osobowości i przewodniczył Międzynarodowemu Towarzystwu Psychologii Różnic Indywidualnych. To profesor Strelau stworzył regulacyjną teorię temperamentu. Jego praca była kontynuacją naukowych dokonań Iwana Pawłowa.

Dzisiaj grzeje:
1. Popularna wędlina wycofana ze sklepów. GIS pilnie ostrzega, pod żadnym pozorem jej nie jedzcie
2. Kontrole pukają do drzwi w całej Polsce, mogą także do ciebie. Kara właśnie urosła do 735 zł

Związał życie z Warszawą

W trakcie studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w trybie eksternistycznym uzyskał maturę państwową. Umożliwiło mu to podjęcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie przeniósł się po dwóch latach nauki na KUL-u, aby na nowo rozpocząć studiowanie psychologii. Kierunek ten ukończył w 1958 roku. Od tego czasu aż do 2001 roku pozostawał pracownikiem naukowym tej uczelni, przechodząc kolejne szczeble kariery zawodowej. W 1963 uzyskał stopień naukowy doktora, a habilitację - w 1968 roku na podstawie rozprawy zatytułowanej "Temperament i typ układu nerwowego". W 1976 roku został profesorem nadzwyczajnym, a w 1982 otrzymał nominację na profesora zwyczajnego. W 2001 roku przeniósł się do Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, gdzie został pierwszym dziekanem Wydziału Psychologii.

Tragedia na Mazowszu. Sołtys chciał zdjąć gniazdo os, nie żyjeTragedia na Mazowszu. Sołtys chciał zdjąć gniazdo os, nie żyjeCzytaj dalej

Doceniany za swoje zasługi

W 2011 roku ówczesny prezydent, Bronisław Komorowski, "w uznaniu wybitnych zasług w pracy naukowo-dydaktycznej, za osiągnięcia w działalności na rzecz ochrony polskich zabytków morskich, za podejmowaną z pożytkiem dla kraju pracę zawodową i działalność społeczną", odznaczył profesora Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Profesor Jan Strelau otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego w Moskwie. Był on także laureatem licznych nagród naukowych, w tym Nagrody Fundacji im. Aleksandra von Humboldta za wybitne osiągnięcia w zakresie badań nad osobowością z 1990 roku, Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (tzw. polskiego Nobla) w dziedzinie nauk humanistycznych i społecznych w roku 2000 oraz Nagrody Prezesa Rady Ministrów za wybitny dorobek naukowy w roku 2010.

Odszedł mistrz i barwna osobowość

Nazwisko profesora nie powinno być obce żadnej studentce czy studentowi psychologii. Jeżeli nawet nie byli jego studentami na UW czy SWPS, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że korzystali z podręczników jego autorstwa. Życie Jana Strelaua obfitowało w trudne doświadczenia. Przeżył II wojnę światową. W 1947 rozpoczął naukę w szkole średniej w Bytowie, z której usunięto go w klasie przedmaturalnej w ramach represji politycznych ze strony Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Trafił do więzienia, bo rozważał wstąpienie do organizacji podziemnej (chociaż nie był do tego w pełni przekonany). Ze względu na "wilczy bilet" od aparatu bezpieczeństwa miał ograniczoną możliwość wyboru uczelni. Rozpoczął naukę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej na kierunku psychologicznym. - Wyznaję zasadę, żeby nie lamentować. Kiedy złamałem nogę, cieszyłem się, że tylko jedną. Gdy rozbijam samochód, najważniejsze jest, że żyję. W napiętych sytuacjach podśpiewuję, co czasem drażni innych. Ponadto, wyjeżdżając, nigdy nie biorę ze sobą tylko jednej karty kredytowej, a materiały przygotowuję na kilku nośnikach - powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą w 2015 roku. Dodał jeszcze: "Z upływem lat nauczyłem się też tolerancji - niezależnie od tego, czego dotyczy. Najwięcej szacunku do innych nabrałem w trakcie pobytów w USA i Holandii. Z tolerancją się nie rodzimy, trzeba się jej nauczyć - tę lekcję odrobiłem bardzo gruntownie".

Aktywiści na dachu ministerstwa, wywiesili ogromny baner. Protest Greenpeace w WarszawieAktywiści na dachu ministerstwa, wywiesili ogromny baner. Protest Greenpeace w WarszawieCzytaj dalej

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. W szafie zmarłego ojca zauważyła niepozorne słoiki. Przez ich zawartość do akcji wkroczyli antyterroryści
  2. Kierowco, miej się na baczności. To w tych miejscach policja łapie na potęge
  3. Rekordowa liczba zakażeń w Polsce. Minister zdrowia zapowiada poważne zmiany
  4. Po wejściu do Biedronki mocno się zdziwisz. Już niedługo będą zmiany w sklepach
  5. Urzędnik skarbówki przyjął łapówkę. Chwilę później został zatrzymany przez CBA
  6. Już pewne. Wiadomo, kiedy dzieci wracają do szkół, Ministerstwo Edukacji potwierdza
Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka może mieć duże kłopoty. Sąd już niedługo ogłosi wyrokRodzina Piotra Woźniaka-Staraka może mieć duże kłopoty. Sąd już niedługo ogłosi wyrokCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł
Nie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News