Zapadła decyzja w sprawie szkół podstawowych i młodzieży. Starsze dzieci będą uczyć się zdalnie

Autor Julian Bakuła - 23 Października 2020
fot. Arkadiusz Ziolek/ East News. 22.06.2018. n/z Pusta sala lekcyjna.Źródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Od soboty (24.10) nauka zdalna obejmie poza szkołami ponadpodstawowymi i szkołami wyższymi także wyższe klasy szkół podstawowych. Jest to element rządowych działań mających na celu ograniczenie rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce. Najmłodsze dzieci wciąż jednak będą się uczyć stacjonarnie.

Od soboty Polska będzie strefą czerwoną. Zmiany obejmą też naukę zdalną

Jak zapowiadaliśmy na Wawa Info, rząd podjął decyzję o rozszerzeniu czerwonej strefy na terytorium całego kraju. O tych zmianach, które zaczną obowiązywać już w sobotę (24.10), poinformował dziś premier Mateusz Morawiecki. To jednak niejedyne zmiany, jakich możemy się spodziewać. Rozszerzony zostanie także zakres obowiązywania nauki zdalnej w polskich szkołach. Dotychczas nawet w strefie czerwonej nauka zdalna dotyczyła tylko szkół ponadpodstawowych i szkół wyższych.

Wyższe klasy podstawówek przejdą na naukę zdalną

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w piątek (23.10), że klasy 4-8 szkół podstawowych w całej Polsce przejdą od przyszłego tygodnia na naukę zdalną. Dlaczego nauka zdalna ograniczona zostanie do wyższych klas podstawówek? Zdaniem Morawieckiego badania potwierdzają, że transmisja wirusa wśród tych najmłodszych dzieci utrzymuje się na niskim poziomie. - Otóż w grupie osób do 11,12 roku życia poziom zakażeń przy podobnej liczbie testów jest trzykrotnie mniejszy, niż w wieku 13-19 lat - stwierdził premier.

Najmłodszym dzieciom nauka zdalna mogłaby zaszkodzić

Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego według premiera Morawieckiego należy jak najdłużej zapewnić najmłodszym dzieciom naukę stacjonarną. Są to dzieci, które dopiero wdrażają się w naukę szkolną i stacjonarny tryb nauczania jest dla niż ważny ze względów psychicznych i psychologicznych, jak również wpływa na efektywność edukacyjną. Nauka zdalna mogłaby zaszkodzić zarówno ich rozwojowi psychicznemu, jak i ich wynikom edukacyjnym.

Dzieci i młodzież zostały objęte dodatkowymi restrykcjami

Nauka zdalna to niejedyne ograniczenia, jakimi objęci zostali najmłodsi Polacy. Dla dzieci i młodzieży do 16. roku życia przewidziane są także ograniczenia mobilności, mające zapobiegać transmisji wirusa. - W godzinach od 8 do 16 dzieci i młodzież nie mogą same przemieszczać się, spotykać w grupach; mogą wychodzić tylko pod opieką dorosłego - obwieścił w piątek premier Mateusz Morawiecki, podkreślając zarazem, że odpowiedzialność za skuteczność restrykcji spoczywa na wszystkich, także na najmłodszych członkach społeczeństwa.

Przejście dzieci na naukę zdalną ma ograniczyć transmisję wirusa

Przejście dzieci z wyższych klas szkół podstawowych na naukę zdalną ma ograniczyć transmisję wirusa nie tylko w szkołach - pomiędzy samymi dziećmi czy pomiędzy dziećmi i nauczycielami - oraz zmniejszyć ryzyko przenoszenia wirusa między dziećmi a ich rodzinami, ale także rozładować tłok w komunikacji miejskiej, którą często dojeżdżają one na zajęcia. - Kluczowa zmiana, którą dzisiaj wdrażamy to szkoła podstawowa w klasach 4-8 w trybie zdalnym, żeby zmniejszyć natężenie ruchu w komunikacji publicznej i kontakty społeczne. To bardzo ważne, żeby przerwać łańcuch transmisji - mówił dziś premier Morawiecki.

W komunikacji miejskiej obowiązują surowe limity

Jest to też o tyle ważne, że transport publiczny w miastach - w szczególności w Warszawie - ma spore problemy z dostosowaniem się do wprowadzonych niedawno limitów. Aktualnie w pojazdach komunikacji miejskiej może być zajęte najwyżej 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich miejsc przy pozostawieniu niezajętych 50 proc. miejsc siedzących. Władze Warszawy podkreślają, że w obliczu takich ograniczeń nie sposób uniknąć tłoku w autobusach, nawet pomimo wypuszczenia na stołeczne ulice całości dostępnego taboru." Jutro @warszawa wypuści na ulice/tory 100% dostępnego taboru i załóg: 1560 autobusów, 425 tramwajów, 54 pociągi metra i 20 SKM. To i tak nie wystarczy przy narzuconych przez rząd ograniczeniach. Apeluję: przestrzegajmy zaleceń. Jeśli widzisz przepełniony pojazd - nie wsiadaj" - pisał jeszcze w niedzielę (18.10) prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Czerwona strefa ograniczy działalność lokali gastronomicznych

Wprowadzenie tak restrykcyjnych limitów w stołecznej komunikacji miejskiej wiązało się z zaliczeniem Warszawy do czerwonej strefy. Od soboty (24.10) czerwona strefa obejmie swoim zasięgiem cały kraj, co oznacza, że surowe obostrzenia dotkną wszystkich Polaków. Zawieszona zostaje działalność stacjonarna lokali gastronomicznych i restauracji, co oznacza, że nie będziemy już mogli zjeść posiłku czy wypić kawy na miejscu. Lokale gastronomiczne wciąż jednak będą mogły wydawać posiłki na wynos lub z dowozem. Z kolei liczebność imprez, spotkań, zebrań i zgromadzeń publicznych ograniczona będzie od soboty do 5 osób spoza wspólnego gospodarstwa domowego.

Piątek przyniósł kolejny rekord zakażeń. Mazowsze znów jest w najgorszej sytuacji

W piątek (23.10) odnotowano w Polsce kolejny niechlubny rekord epidemiczny: 13 632 nowych potwierdzonych zakażeń koronawirusem oraz 153 zgonu z powodu COVID-19 lub z powodu COVID-19 w połączeniu z innymi schorzeniami. Pod względem liczby zakażeń znowu przoduje województwo mazowieckie (2075), a po nim małopolskie (1554) i śląskie (1305). Od początku epidemii odnotowano w Polsce 228 318 zakażeń koronawirusem. 4 172 spośród zakażonych zmarło.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News