Jest decyzja rządu, premier właśnie potwierdził. Uczniowie podstawówek będą uczyć się zdalnie

Autor Mateusz Dolak - 21 Października 2020
Z ostatniej chwiliŹródło: wawainfo.pl

Mateusz Morawiecki powiedział, że w środę rząd podejmie decyzję w sprawie nauki zdalnej w szkołach podstawowych. Według zapowiedzi premiera, wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu bądź hybrydowemu.

Nauczanie zdalne może objąć wszystkie podstawówki. Dziś poznamy decyzję

Trwa posiedzenie Sejmu, podczas którego premier relacjonuje przebieg epidemii koronawirusa w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki tłumaczy się przed posłami z działań rządu, które zostały podjęte w związku z epidemią. - Prawdopodobnie wyższe klasy szkół podstawowych objęte zostaną nauczaniem zdalnym lub hybrydowym - powiedział premier Morawiecki. Decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta w ramach dzisiejszego posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

W trakcie wystąpienia premier Morawiecki dał do zrozumienia, że rząd zadbał o przygotowanie kraju na walkę z epidemią koronawirusa, zakupując niezbędne rezerwy materiałowe. - W samej tylko Agencji Rezerw Materiałowych znajduje się dzisiaj, po zakupach od czerwca, lipca, sierpnia, kilkanaście milionów FFP2, FFP3. (...) Pół miliarda rękawiczek, wiele różnego rodzaju sprzętu: kombinezony, fartuchy ochronne, przyłbice, maski trójwarstwowe, też kilkaset milionów do samych szkół; w sierpniu rozwieźliśmy 75 tys. termometrów bezdotykowych i 20 mln maseczek - wyliczał Mateusz Morawiecki podczas środowego wystąpienia w Sejmie. Premier stwierdził również, że potrzebne materiały "w bardzo dużym zakresie" dotarły do szkół.

Premier Morawiecki zdał również sprawę ze stopniowego zwiększania liczby przeprowadzanych testów. - Wyszliśmy z punktu pierwotnego - 4 tys. testów dziennie. Ile mamy dzisiaj możliwości testowych szanowni państwo? To jest 80 tys. Każdego dnia w ciągu lata zwiększaliśmy naszą wydolność i wydajność testów na koronawirusa - przywołuje słowa premiera PAP. Za nieprzygotowanie sanepidu do stawienia czoła epidemii premier obwiniał zarazem rząd PO, który miał w latach 2010-2015 zlikwidować 30 laboratoriów w sanepidzie.

Morawiecki poruszył także kwestię dostępności łóżek dla pacjentów chorych na COVID-19 w szpitalach. - Stan łóżek zajętych to około 60 proc. na dzień dzisiejszy. To duży procent, ale cały czas zwiększamy bazę łóżkową - mówił premier. Aktualnie liczba wszystkich łóżek dla chorych na koronawirusa sięgać ma 17 tysięcy - wobec 6 tysięcy przed kilkoma tygodniami - a rząd planuje uzupełnienie bazy łóżkowej o kolejne 15 tys. w najbliższym czasie. Od sierpnia do dnia dzisiejszego 3,5-krotnie wzrosła też według premiera liczba łóżek z respiratorami.

Premier wypowiedział się też na temat ogólnej strategii zwalczania epidemii koronawirusa, twierdząc, że zgodnie z konsensusem naukowym głównymi czynnikami powodującymi wzajemne zakażanie się ludzi są bliskość, kontakt społeczny oraz mobilność. Podkreślił ponadto, że zdaniem naukowców teoria odporności stadnej jest błędna, a dostosowywanie do niej działań służby zdrowia grozi ogromną falą zgonów. - Nie ma żadnej gwarancji, że taka strategia może prowadzić do sukcesów. Istotne w walce jest ograniczanie kontaktu, maseczki, dezynfekcja, przewietrzanie pomieszczeń. To jest to, co przerywa transmisję w najbardziej skuteczny sposób - przywołuje słowa Morawieckiego Polska Times.

Nauczanie zdalne już teraz obowiązuje w dużej części szkół

Nauczanie zdalne lub hybrydowe dla szkół podstawowych stanowiłoby rozszerzenie obostrzeń już teraz obowiązujących w przypadku szkół ponadpodstawowych i wyższych. Aktualnie w strefach żółtych w szkołach wyższych i ponadpodstawowych nauczanie prowadzone jest w trybie hybrydowym - częściowo stacjonarnie, częściowo zdalnie. W strefach czerwonych szkoły te obowiązuje nauczanie zdalne z wyłączeniem zajęć praktycznych. Ze względu na sytuację epidemiczną obostrzenia mogą objąć także przedszkola i żłobki, w których organ prowadzący może ograniczyć liczebność grup lub liczbę dzieci objętych opieką danej placówki. Ponadto poszczególne jednostki samorządu terytorialnego mogą na podstawie dotychczasowych przepisów ogólnych zadecydować o zamknięciu wszystkich żłobków i przedszkoli na swoim terenie.

Zapowiadane przez premiera rozszerzenie dotychczas obowiązujących ograniczeń w szkolnictwie na wyższe klasy szkół podstawowych jest elementem szerszej odpowiedzi rządu na pogarszającą się sytuację epidemiczną w kraju. 10 października cała Polska znalazła się w zasięgu obostrzeń zarezerwowanych dotychczas jedynie dla części powiatów zaliczonych do strefy czerwonej lub żółtej. Na terenie całego kraju obowiązkowe jest zasłanianie nosa i ust w miejscach publicznych - w tym na świeżym powietrzu. Ponadto policja zapowiedziała surowsze niż dotychczas karanie osób nieprzestrzegających nakazu i częstsze wystawianie mandatów zamiast najczęściej dotychczas stosowanych pouczeń. Wprowadzone restrykcje są zarazem równoznaczne z zakazem jedzenia, picia czy palenia w miejscach publicznych.

Od 15 października w sklepach spożywczych, drogeriach, aptekach i na poczcie w dni powszednie obowiązują godziny dla seniorów. W godzinach 10-12 we wszystkich tych miejscach zakupy mogą robić tylko osoby po 60. roku życia. Z kolei od 17 października obowiązują dodatkowe restrykcje takie jak ograniczenie działalności lokali gastronomicznych, które na terenie całego kraju mogą być otwarte dla klientów tylko w godzinach 6-21. Poza tymi godzinami mogą oferować jedzenie na wynos lub z dowozem. W strefie czerwonej obowiązują limity klientów sklepów - do 5 osób na 1 kasę w sklepach o powierzchni do 100 mkw. oraz 1 osoba na 15 mkw. w sklepach o większej powierzchni. Podobne limity obowiązują na targach i w placówkach pocztowych.

Dotkliwymi obostrzeniami objęta została także branża fitness. 17 października zawieszona została działalność basenów i siłowni, co wywołało protest przedstawicieli z tego sektora. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie baseny i siłownie nie powrócą do normalnego funkcjonowania, jednak rząd obiecuje rekompensaty finansowe i ulgi podatkowe dla branży fitness. Przedstawiciele branży alarmują jednak, że niezniesienie obostrzeń do soboty poskutkuje falą rezygnacji klientów z opłat abonamentowych, a w konsekwencji - falą zwolnień pracowników.

W środę (21.10) odnotowano 10 040 nowych potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. Największe dobowe przyrosty zakażeń pojawiły się w województwie małopolskim (1 315), mazowieckim (1 162) i śląskim (1 008). "Z powodu COVID-19 zmarło 13 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 117 osób" - informuje Ministerstwo Zdrowia. Od początku epidemii odnotowano w Polsce 202 579 zakażeń koronawirusem, a z powodu COVID-19 lub COVID-19 i chorób współistniejących zmarło 3 851 osób.

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News