Prokuratura oskarża byłego reprezentanta Polski. Pijany wjechał w autobus

Autor Mateusz Dolak - 1 Marca 2021
zdjęcie archiwalneŹródło: East News

Jest akt oskarżenia przeciwko byłemu reprezentantowi Polski w piłkę nożną. Prokuratura zakończyła swoje śledztwo i chce, by Michał Ż. został skazany za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie kolizji z udziałem autobusu w Warszawie.

Wjechał w autobus

44-letni były piłkarz okazał się sprawcą kolizji na skrzyżowaniu ulic Miodowej i Długiej. W nocy z 21 na 22 grudnia około godziny 1 wjechał swoim BMW w tył autobusu miejskiego, który stał na czerwonym świetle. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,6 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci zatrzymali go do wyjaśnienia.Następnego dnia prokurator przedstawił mu zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Po przesłuchaniu Ż. został wypuszczony do domu.

W poniedziałek śledczy poinformowali, że zakończyła śledztwo w związku z czynem, którego dopuścił się były piłkarz. - Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi Ż. - powiedziała Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Makarbyczne odkrycie w Warszawie. Zwłoki mężczyzny leżały na ulicyMakarbyczne odkrycie w Warszawie. Zwłoki mężczyzny leżały na ulicyCzytaj dalej

Oświadczenie

Były reprezentant nie ukrywał, że to on doprowadził do kolizji. Przyznał się też do kierowania pod wpływem alkoholu. Po incydencie w mediach społecznościowych wydał oświadczenie w którym przeprosił i wyraził skruchę.

"Wczoraj w nocy wsiadłem za kierownicę samochodu po wypiciu alkoholu i spowodowałem kolizję, w której szczęśliwie nikt nie ucierpiał. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla mojego braku odpowiedzialności i wyobraźni" - napisał w komunikacie, który opublikował na Twitterze.

Przeprosiny

Ż przeprosił wszystkich, których zawiódł i rozczarował. "Przepraszam całą społeczność Motoru Lublin za cień, jaki swoim zachowaniem na nią rzuciłem" [...] "Przepraszam wszystkich telewidzów oraz współpracowników ze świata mediów" - oświadczył.

Poinformował też, że zaangażuje się w działania społeczne na rzecz propagowania trzeźwości kierowców oraz w pomoc ofiarom wypadków drogowych. "Wiem, że nie cofnie to czasu ale być może pozwoli choć w części zadośćuczynić mojej głupocie oraz uchronić innych od błędu, który popełniłem" - podsumował.

Zgodnie z kodeksem karnym, za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi nawet do dwóch lat więzienia.

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne archiwalne: East News

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News