Czteromiesięczny kot podrapał kobietę. Pijana 62-latka w odwecie zrobiła mu krzywdę

Autor Natalia Godek - 27 Grudnia 2020
Uratowany kotŹródło: Straż Miejska

Tuż przed świętami pijana kobieta zmasakrowała czteromiesięcznego kotka, bo ten ją podrapał. Służby znalazły go przemoczonego w umywalce. 62-latka odpowie za to przed policją.

Kot podrapał kobietę, więc zaczęła go bić

W piątek przed świętami o 22.30 warszawska Straż Miejska otrzymała zgłoszenie od kobiety, którą pogryzł i podrapał kilkumiesięczny kot. Na interwencję do mieszkania znajdującego się na Bielanach przy ulicy Kwitnącej udał się Ekopatrol, który działa z ramienia Straży Miejskiej i zajmuje się ochroną zwierząt.

Po przyjeździe służb, okazało się, że kobieta tego samego dnia przyniosła czteromiesięcznego kotka od znajomych. Później, podczas wieczornej zabawy zwierzę pogryzło i podrapało 62-latkę, więc ta zaczęła go bić. Funkcjonariusze wyczuli od kobiety alkohol.

kot

Leżał przemoczony w umywalce

Pokrzywdzona zaprowadziła służby do łazienki, w której zamknęła zwierzę. - Chyba nie żyje – powiedziała. Kot leżał w umywalce, wcześniej kobieta puściła na niego wodę. Był w złym stanie, cicho pojękiwał i był bardzo zmarznięty. - Maluszek owinięty ręcznikiem trafił na ręce funkcjonariuszki, która zaczęła na niego chuchać, aby choć trochę go ogrzać - czytamy w informacji SM.

Następnie do mieszkania wezwano policję oraz drugą ekipę Ekopatrolu, który przewiózł skatowanego malucha do lecznicy weterynaryjnej. Sprawą będzie zajmować się Policja.

Obrazy WawaINFO"Zostawcie go, przecież udusicie go, ratunku". Porażający finał zatrzymania przez policjęCzytaj dalej

Złe traktowanie pupili

Niestety znęcanie się nad zwierzętami to niestety wciąż powszechne zjawisko. Tylko w ubiegłym roku warszawscy strażnicy miejscy przeprowadzili aż 17 636 interwencji dotyczących zwierząt (50,5 % z nich stanowiły ptaki, 47 % ssaki, a 2,5 % gady).

We wrześniu informowaliśmy o zdarzeniu, w którym kobieta znęcała się nad swoim pieskiem na oczach dzieci. W nagraniu, które wysłali do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt sąsiedzi kobiety, widać jak dzieci przyglądają się matce maltretującej zwierzę. Kobieta agresywnie wrzuciła roczną suczkę do samochodu, a po chwili zaczęła ją bić.

Jak się okazało pies rasy amstaff był zamykany w ciasnej klatce. - Gdyby nie nagranie, które otrzymaliśmy drogą e-mail, koszmar psa trwałby latami.To była najbardziej wyczerpująca psychicznie interwencja w historii naszego inspektoratu - pisali po zakończonej interwencji pracownicy OTOZ.

Innym przykładem, w którym szczęśliwie udało się uratować zwierzęta, może być interwencja służb z Piaseczna. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej w Piasecznie, Powiatowy Lekarz Weterynariii oraz wolontariusze fundacji Animal Rescue Polska uwolnili z nielegalnej hodowli około 50 kotów perskich.

55-letni właściciel przetrzymywał zwierzęta w sposób niespełniający wymogów sanitarnych. Służby musiały użyć siły, by dostać się na posesję. Mężczyzna został zatrzymany, a jak się później okazało był także poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności.

Za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.

Lew w klatce

źródło: wawainfo.pl
zdjęcie główne: pixabay.com

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.

Artykuły polecane przez redakcję WAWA INFO:

Zobacz jak wygląda budowa Południowej Obwodnicy Warszawy:

Następny artykułNie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News